Ernst Vettori – złoty medalista olimpijski z Albertville

Ernst Vettori należy do grona najbardziej utytułowanych austriackich skoczków w historii. Kibiców zachwycał w latach 80. i na początku 90. Przez osiem sezonów z rzędu utrzymywał się w ścisłej czołówce Pucharu Świata. Jego największe osiągnięcie to złoty medal Igrzysk Olimpijskich z Albertville w 1992 r.

Urodzony w czerwcu 1964 r. Vettori nieprzypadkowo zdecydował się rozpocząć przygodę ze skokami narciarskimi. Na nartach latał jego ojciec, który był kombinatorem norweskim. Ernst pojawił się na międzynarodowej arenie w 1981 r. Zadebiutował w Pucharze Świata podczas austriackiej części Turnieju Czterech Skoczni. Niespełna dwa miesiące później mógł cieszyć się z dwóch pierwszych wizyt na podium podczas zawodów we Francji. W międzyczasie zdobył srebrny medal na Mistrzostwach Świata Juniorów w Schonach.

W kolejnym sezonie Austriak regularnie startował w konkursach najwyższej rangi. Świetne występy przeplatał słabszymi, ale zdołał raz zmieścić się w czołowej trójce w kanadyjskim Thunder Bay. Zadebiutował też na seniorskich Mistrzostwach Świata w Oslo. Uplasował się tam na dwudziestym czwartym miejscu. Z kolei na juniorskim czempionacie poprawił wynik sprzed roku i stanął na najwyższym stopniu podium. Był to tym większy sukces, że mistrzostwa odbywały się w jego ojczyźnie – w Murau.

Następne dwa lata Vettori stabilizował swoją pozycję na pucharowej karuzeli. Bez sukcesów wypadł na swoich premierowych igrzyskach w Sarajewie. Przełom przyszedł w sezonie 1984/85. Pochodzący z Tyrolu zawodnik na stałe zagościł wśród najlepszych. Osiem razy kończył konkursy na podium, z czego dwukrotnie je wygrywał. Pod koniec grudnia udało mu się to w Oberstdorfie, a kilka tygodni później w szwajcarskim Sankt Moritz. Ernst zaimponował również podczas rozegranych w Seefeld Mistrzostw Świata. Indywidualnie dwa razy zajmował piąte miejsce, a w zawodach drużynowych wraz z kolegami z zespołu wyskakał srebro.

Kariera Austriaka nabrała wówczas rozpędu. Kolejny sezon zakończył z pięcioma zwycięstwami na koncie. Od zdobycia Kryształowej Kuli dzieliło go naprawdę niewiele. Vettori miał pecha, że trafił akurat na niesamowitego Mattiego Nykaenena, który pokonał go o kilkanaście punktów w klasyfikacji generalnej. Rok później Tyrolczyk mógł przeżyć deja vu. Znów miał rewelacyjny sezon, ale nie zdołał sięgnąć po cenne trofeum. Tym razem minimalnie lepszy okazał się Norweg – Vegard Opaas. Bardzo dobrze Ernstowi poszło na MŚ w Oberstdorfie, skąd przywiózł dwa brązowe medale: jeden zdobyty solo, drugi w drużynie. Z kolei latach 1986-1987 nie miał sobie równych w Turnieju Czterech Skoczni, rok po roku świętując na własnej ziemi zwycięstwo w tej prestiżowej imprezie.

Sezony 1987/88 i 1988/89 upłynęły pod znakiem obniżki formy. Austriacki skoczek rzadziej meldował się na podium, nie odegrał też żadnej roli na dużych imprezach. Jednocześnie wciąż należał do ścisłej pucharowej czołówki, o czym świadczą miejsca w klasyfikacjach generalnych: piąte i ósme. W 1990 r. Vettori trzeci raz zajął na koniec sezonu drugą pozycję w Pucharze Świata. Wyprzedził go Ari-Pekka Nikkola.

Choć więcej razy na podium końcowej klasyfikacji generalnej Austriak się nie pojawił, to lata 1991-1992 przyniosły największe sukcesy w jego długiej karierze. Najpierw wespół z Stefanem Horngacherem, Heinzem Kuttinem i Andreasem Felderem wywalczył złoty medal w konkursie drużynowym MŚ w Val di Fiemme. Z kolei w 1992 r., podczas swojego trzeciego startu na igrzyskach, okazał się najlepszy na normalnym obiekcie w Albertville. Olimpijskie złoto zdobył pokonując Martina Hoellwartha i Toniego Nieminena. Dołożył do tego srebro w drużynie.

Rok później po raz ostatni wziął udział w dużej imprezie. Na MŚ w Falun ponownie wyskakał zespołowy medal, tym razem brązowy. W Pucharze Świata zaledwie trzy razy mieścił się w czołowej dziesiątce. Swojego ostatniego sezonu, 1993/94, Vettori nie dokończył. Choć nieźle wypadł na inauguracji (ósma lokata), był to jedynie przebłysk lepszej formy. Później miał nawet problemy z kwalifikacją do drugiej serii. W styczniu 1994 r. Tyrolczyk podjął decyzję o zakończeniu owocnej kariery w wieku niespełna trzydziestu lat.

Vettori przez łącznie osiem sezonów z rzędu (1984-1992) plasował się na ich koniec w najlepszej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Latami pełnił fundamentalną rolę w austriackim zespole, zdobywając z rodakami kilka medali na ważnych imprezach. Indywidualne złoto w Albertville było znakomitym ukoronowaniem jego bogatej przygody ze skokami. Co ciekawe, w 1991 r. Austriaka odznaczono słynnym medalem Holmenkollen.

W latach 2010-2018 Ernst Vettori pracował jako dyrektor skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Austriackim Związku Narciarskim. Jego następcą został Mario Stecher.