Norwegowie zwyciężają w Planicy. Polacy na czwartym miejscu!

Daniel Andre Tande, Oslo 2018

Dalekie loty, nieuchwytni Norwegowie i niesamowity Stoch! Tak przebiegał ostatni w tym sezonie konkurs drużynowy. Kamil oddał dwa dalekie loty, osiągając 248,5 i 244,5 metrów. Na najwyższym stopniu podium stanęła, znajdująca się w fenomenalnej formie, reprezentacja Norwegii. Tuż za nią uplasowali się Niemcy oraz Słoweńcy.

Już od pierwszego skoku, zawodników prowadził silny wiatr pod narty. Warunki umożliwiały obserwowanie dalekich skoków i zaciętej rywalizacji o czołowe miejsca. W walce, oprócz Norwegów, liczyła się reprezentacja Słowenii, Niemiec oraz Polski. Najlepiej zaprezentowali się po raz kolejny Skandynawowie, w ekipie: Daniel Andre Tande, Andreas Stjernen, Robert Johansson i Johann Andre Forfang, którzy przewodzili stawce od pierwszego skoku. Na drugim miejscu znaleźli się Niemcy, a na trzecim Słoweńcy.

Na półmetku rywalizacji Polacy tracili do Norwegów aż 58,4 punktów. Najdłuższy lot należał jednak do Kamila Stocha. Polak poleciał na 248,5 metra! W dzisiejszym konkursie padł kolejny rekord życiowy. Skaczący w drugiej grupie Stefan Hula poszybował na 231 metrów, osiągając najlepszy wynik w karierze. Świetnie poradził sobie również Dawid Kubacki (223 m) oraz Piotr Żyła (211 m).

W drugiej serii zawodnicy startowali z 6. belki. Biało-Czerwoni oddali słabsze próby, mimo to Stefan Hula udowodnił wysoką formę. Polak osiągnął odległość 229 metrów i okazał się najlepszy w swojej grupie. Nieco gorzej zaprezentował się Dawid Kubacki, który skoczył na 211. metr. Kamil Stoch po raz kolejny przeskoczył skocznie i wywalczył 244,5 metrów! Ostatecznie Słoweńcy okazali się lepsi i wskoczyli na 3. pozycję. Warto podkreślić także fenomenalną dyspozycję 45-letniego Japończyka. Noriaki oddał dwa równe skoki na 231,5 i  235,5 metrów. Reprezentacja Japonii znalazła się na 5. lokacie.

W nowym cyklu – Planica 7 – prowadzi Johann Andre Forfang. Drugi, Kamil Stoch, traci do niego 22,1 punktów. Na trzeciej pozycji plasuje się Robert Johansson.

Jutro rano będziemy świadkami ostatniej rywalizacji tego sezonu. W konkursie zmierzą się najlepsi zawodnicy Pucharu Świata, a Kamil Stoch jedynie przypieczętuje zdobycie kryształowej kuli. Zmagania będzie można obejrzeć o godzinie 10:00 w TVP 1 oraz Eurosport 1.