Adam Małysz, Oslo 2018

Dzisiejsze wspomnienia z naszego narciarskiego kalendarium będą niezwykle rozbudowane. Nie tylko dlatego, że 20 lutego wiele się wydarzyło. W naszej pamięci jest przede wszystkim piękny obrazek z Vancouver, kiedy Adam Małysz sięgnął po czwarty olimpijski medal.

Zacznijmy od początku! 20 lutego 1934 w Sollefteå (Szwecja) odbyły się VIII Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym. Konkurs indywidualny na skoczni K-60 wygrał Norweg Kristian Johansson, wicemistrz Świata z Zakopanego (1929). 20 lutego 1989 roku Salpausselkä (Lahti) gościła najlepszych narciarzy globu. Zawody na obiekcie K-114 wygrał Fin Jari Puikkonen. Kolejne miejsca na podium zajęli Jens Weißflog (NRD) oraz rodak Puikkonena- Matti Nykänen. 16 lat później odbył się drużynowy konkurs na skoczni normalnej w ramach Mistrzostw Świata w Oberstdorfie. Złoty medal zdobyła reprezentacja Austrii. Kadra Polski w składzie :Adam Małysz, Kamil Stoch, Marcin Bachleda, Robert Mateja zmagania ukończyła na 6. miejscu.

20 lutego odbyły się również zawody w randze olimpijskiej. Tego dnia, w 1994 roku,  Jens Weißflog wygrał konkurs indywidualny na skoczni K-120. W Lillehammer wyprzedził przedstawiciela gospodarzy Espena Bredesena oraz Austriaka Andreasa Goldbergera. 12 lat później w Pragelato reprezentacja Austrii sięgnęła po złoty medal, wyprzedzając Finów oraz Norwegów. Polacy w składzie: Stefan Hula, Robert Mateja, Kamil Stoch, Adam Małysz zajęli 5. pozycję.

20 lutego 2010 roku wszyscy Polacy, choć na chwilę, zamarli. W Whistler odbył się konkurs indywidualny na skoczni HS 140. Jednym z pretendentów do medali był Adam Małysz. Bezkonkurencyjnym kandydatem do złota okazał się Simon Amman. Nad kolejnymi zawodnikami miał ponad dziesięciopunktową przewagę. Orzeł z Wisły nie zawiódł i po ekscytującym pojedynku z Gregorem Schlierenzauerem zdobył kolejny srebrny medal olimpijski. Powróćmy do tych niesamowitych chwil!