Jewgienij Klimow triumfuje w Courchevel. Dyskwalifikacje Polaków

Brak polskiej kadry A, silny wiatr i skocznia Tremplin du Praz (K 120, HS 135). Sobotni konkurs indywidualny, w przeciwieństwie do poprzednich zawodów, z pewnością nie należał do Polaków. Na najwyższym stopniu podium stanął Jewgienij Klimow. Tuż za nim uplasował się Daniel Huber oraz Roman Koudelka.

Na początku rywalizacji, konkurs był zakłócany przez silny wiatr w plecy. Pierwsza seria została przeprowadzona z 16,17 i 18 platformy startowej. We Francji mogliśmy zobaczyć Amerykanów, po raz pierwszy pojawiających się w tegorocznym sezonie letnim. Dobrą dyspozycję zaprezentował Kevin Bickner, który osiągnął odległość 125 metrów i w pierwszej serii znajdował się na siódmej pozycji. Nie zobaczyliśmy wówczas kompletu Polaków. Najmłodszy z Biało-Czerwonych – Tomasz Pilch – został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Na półmetku prowadził Jewgienij Klimow. Tuż za nim znaleźli się Austriacy – Daniel Huber oraz Stefan Kraft.

Do serii finałowej zakwalifikował się jedynie Przemysław Kantyka. W pierwszej próbie nie udało mu się doskoczyć do punktu konstrukcyjnego. Drugi skok okazał się o wiele lepszy – osiągnął wówczas odległość 128,5 metra, tracąc punkty przez nienajlepsze lądowanie. Mimo dobrej odległości Kantyka podzielił los kolegów z kadry i został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Kontroli nie przeszedł także Japończyk – Naoki Nakamura, który skoczył metr dalej od Polaka i przewodził stawce. Na pechowej pozycji znalazł się również Andrzej Stękała, który zajął 31. miejsce i nie otrzymał awansu do drugiej serii. W konkursie zwyciężył Jewgienij Klimow po skokach na 132 i 129 metrów. Na drugiej pozycji znalazł się Daniel Huber, a na trzeciej Roman Koudelka.

Serię próbną zwyciężył Niemiec – Markus Eisenbichler, który poleciał na 131. metr. Na drugim miejscu znalazł się wówczas Stefan Kraft (131 m), natomiast na trzecim Richard Freitag (133 m). Najlepszy z Polaków, Przemysław Kantyka, zajął 27. lokatę (104 m). Oczko niżej pojawił się Aleksander Zniszczoł, natomiast Tomasz Pilch plasował się na 30. miejscu. Najgorszą formę zaprezentował Andrzej Stękała. Polak, osiągnął odległość 95,5 m i znalazł się na 41. pozycji.

Kolejna rywalizacja odbędzie się w Japonii. 24 oraz 25 sierpnia będziemy mogli oglądać dwa konkursy indywidualne w Hakubie. W Kraju Kwitnącej Wiśni również nie zobaczymy reprezentantów polskiej kadry A.

Fot. Teamrussia.pro