Czajkowski 2018. Zwycięstwo Japonii i rekord skoczni

Za nami pierwszy konkurs drużyn mieszanych w tym sezonie. W rosyjskim Czajkowskim najlepiej zaprezentowała się reprezentacja Japonii. Tuż za nią, ze stratą 11,3 punktów, znalazła się Słowenia. Trzecie miejsce przypadło Norwegom.

W dzisiejszym konkursie drużyn mieszanych wzięło udział 8 państw: Kazachstan, Stany Zjednoczone, Rosja, Austria, Norwegia, Słowenia, Niemcy oraz Japonia. Była to pierwsza w tym sezonie, a piąta w historii, tego typu konkurencja. Początek rywalizacji został przeprowadzony z 12 platformy startowej na obiekcie Śnieżynka (K 125, HS 140). Najdłuższa odległość należała do mistrzyni olimpijskiej – Maren Lundby. Norweżka skoczyła 138 metrów. Na półmetku zawodów prowadziła Japonia z przewagą 13,1 punktów nad Norwegią. Na trzecim miejscu plasowała się Słowenia.

Podczas drugiej serii, belka była zmieniania między 13 a 27 platformą. Już na początku, zdyskwalifikowana została pierwsza zawodniczka i reprezentantka Kazachstanu – Alina Tukhtaeva. Daleki skok oddała Jerneja Brecl ze Słoweni, która osiągnęła odległość wielkości skoczni, 140 metrów. Imponujący skok oddał również Yukija Sato, który poleciał na 142 metry i ustanowił nowy rekord skoczni. Wcześniej należał on do Roberta Kranjca i wynosił 141 metrów. Jednak Japończyk nie cieszył się długo tym osiągnięciem. Najdłuższy skok serii finałowej, należał do Jewgienija Klimowa, który poleciał na 146 metr. Ostatecznie w konkursie zwyciężyła Japonia, przed Słowenią i Norwegią.

W niedzielę czeka nas konkurs indywidualny. W rywalizacji ponownie nie zobaczymy reprezentantów Polski.

Fot. Anna Nagel | Skijumpingzone.pl