Gregor Schlierenzauer: “Sport zawsze był ważną częścią mojego życia”

Gregor Schlierenzauer

Czym dla Gregora Schlierenzauera są skoki narciarskie? Co charakteryzuje treningi skoczków i jak Gregor spędził ostatnie dni swoich wakacji? Na te i inne pytania austriacki zawodnik odpowiedział w najnowszym poście, na blogu.

Sport zawsze był ważną częścią mojego życia. Jest dla mnie równoznaczny z “byciem żywym” i jest to bardzo intensywny moment odczuwania samego siebie. Zawsze byłem spragniony ruchu, nawet od mojego wczesnego dzieciństwa. Również dzisiaj jestem uzależniony od uczucia, towarzyszącego każdemu treningowi. Chociaż jestem wyczerpany, czuje się bardzo szczęśliwy. Na pewno wielu z Was, uprawiających sport, może odnieść się do tego uczucia – pisze Gregor.

Zawodnik zaznacza również, że treningi skoczków narciarskich znacznie różnią się od przygotowań innych sportowców. – Skoki narciarskie polegają głównie na prędkości i skokach. Dużo zależy również od wagi oraz powtarzalności. Należy ustalić priorytety: dużo skoków i dużo odmian – takich jak, przysiady z ciężarem lub bez, skoki z ciężarkami, czy przez przeszkody – zwraca uwagę. Wytrzymałość nie odgrywa kluczowej roli w tym sporcie, więc nie ma do tego dedykowanych treningów. Zawodnicy robią to jedynie w celach regeneracyjnych. – Wiosną program szkolenia jest z reguły bardziej zróżnicowany. W tym czasie angażujemy się również w lekkoatletykę, wykonując sprinty, płotki, różne ćwiczenia biegowe… Chodzi o ustalenie nowych, różnych bodźców – dodaje.

Przed zawodami często widujemy skoczków grających w siatkówkę. Grają przy skoczni oraz w specjalnych halach sportowych. Dlaczego? – Siatkówka jest często częścią naszego programu. To nie tylko fajny sport, ale również bardzo nam pasuje, ponieważ zawiera elementy skoku i wymaga bardzo dobrych umiejętności koordynacji. Dlatego regularnie widzicie nas, skoczków, grających w siatkówkę – pisze Gregor.

Dla nas “aktywacja nerwów” jest na ogół bardzo istotna. Oznacza to, że ważne jest kontrolowanie naszych mięśni w jak najkrótszym czasie. Jeśli zeskoczę ze wzgórza, muszę działać w ciągu kilku milisekund, wyciągając pełną moc z moich mięśni. Dlatego szkolenie tej błyskawicznie szybkiej reakcji jest częścią naszego treningu.

Gregor wspomina także o ostatnich dniach swoich wakacji. Co robił czterokrotny medalista olimpijski? – Dla mnie wszystko polega na równowadze: dawanie z siebie wszystkiego podczas treningu, potem spokojniejsze minuty i doładowanie. Prawie jak fale w morzu, które budują i rozwijają swoją moc, a następnie wycofują się, aby odbudować ponownie. W ostatnich tygodniach byłem w stanie zaobserwować takie fale na Morzu Śródziemnym. Cały austriacki zespół skoków narciarskich miał kilka dni wolnego. Wykorzystałem okazję, by polecieć na Ibizę z przyjaciółmi. Naprawdę lubię tę wyspę. Poznałem dziwacznych i interesujących ludzi, ale także przeżyłem wiele spokojnych chwil. Cieszyłem się bardzo dobrym jedzeniem, widziałem fajne miejsca i czułem się wolny, naładowałem moje baterie. Poszliśmy również na koncert Kygo. To była zdecydowanie jedna z głównych letnich atrakcji: świętowanie na plaży, pod gołym niebem, razem z około 20 000 osobami było naprawdę motywujące.Teraz czuję się bardzo zrelaksowany, pełen wyczekiwania i motywacji do nadchodzących dni – zakończył Gregor Schlierenzauer.

 

Fot. Anna Nagel || Skijumpingzone.pl