Adam Niżnik: “To ze złych skoków wyciągamy wnioski na przyszłość”

Adam Niżnik

Adam Niżnik zakończył już sezon 2019/2020. Ostatnie próby oddał podczas Mistrzostw Świata Juniorów w Oberwiesenthal.

Ostatnia próba to chyba najlepszy skok. Idealny na zakończenie mistrzostw świata juniorów? Jak go ocenisz?

Oczywiście, najlepsze zakończenie. Moje skoki na tych mistrzostwach nie wyglądały tak dobrze, ponieważ w konkursie drużynowym trochę źle wyszedłem z progu i zdarzył się błąd związany ze skrzyżowaniem nart. Na buli jeszcze nie miałem wiatru, no i nie skończyło się to dobrze.

W konkursie mieszanym, w pierwszej serii, też nie oddałem dobrego skoku. Wynikało to z tego, że po prostu nie chciałem nic zepsuć. Chciałem oddać taki kontrolny skok. W ostatniej próbie zaryzykowałem i wyszło fajnie.

Jak ocenisz warunki panujące podczas konkursu mieszanego?

Tak szczerze mówiąc, w serii próbnej kręciło. Dostałem ogromną rekompensatę punktową za wiatr. Miałem chyba najgorsze warunki ze wszystkich. W konkursie zrobiło się całkiem fajne. Lekko wiało w plecy, ale nie miało to większego wpływu na skoki.

Zobacz też: Wyniki konkursu mikstów podczas MŚJ

Jak ogólnie oceniasz całe mistrzostwa?

Bardzo dobrze, nie spodziewałem się takiego dobrego wyniku. Po tym, jak skakałem w seriach treningowych, to praktycznie nie spodziewałem się takich wyników końcowych. Bardzo się cieszę, że mi się to udało. Jestem zadowolony w pełni z moich występów. Nie miałem też za bardzo szczęścia do warunków podczas całej imprezy, ale i tak wyszło super. Trzeba teraz wyciągnąć wnioski i nauczyć się w też takich warunkach skakać.

Długo analizowałeś ten nieudany skok w konkursie drużynowym?

Nie, całkowicie o nim zapomniałem. Właśnie z takich złych skoków, które przydarzyły się w zawodach, trzeba wyciągnąć największe wnioski. Po dobrym skoku na zawodach czujesz satysfakcję i wiesz, że zdobyłeś doświadczenie. Właśnie ze złych skoków wiele się można nauczyć na przyszłość.

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia!

Adam Niżnik przedwcześnie zakończył sezon. 17-latek miał w najbliższy weekend wziąć udział w zawodach Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem. Konkursy zostały odwołane przez komitet organizacyjny.

na zdjęciu: Adam Niżnik || fot. Emil Bogumił, www.skijumper.pl