Alexander Stöckl – “Trudno połączyć pracę trenera z miłością do rodziny”

Alexander Stoeckl

Alexander Stöckl mieszka w Norwegii. Większość czasu spędza jednak poza domem. Jak znosi czas rozłąki z rodziną?

Kiedy w środku sezonu wracasz do domu, chcesz być częścią życia rodzinnego i brać w nim udział. Jednak szybko uświadamiasz sobie, że nie posiadasz nieograniczonych ilości energii. Jest to wyzwanie, ponieważ oczekuje się od Ciebie, że pomożesz. – przyznaje w rozmowie z portalem abcnyheter.no Alexander Stöckl.

Austriak, prowadzi norweską kadrę od 2011 roku. Do Skandynawii przeprowadził się z austriackiego Stams. Wcześniej, mieszkał w St. Johann. Jego obecna umowa wygasa w 2022 roku. Odkąd podpisałem kontrakt, dzięki któremu będę przygotowywał norweskich skoczków do kolejnych Zimowych Igrzysk Olimpijskich, to nie kusi mnie praca w domu, w Austrii. – przyznał Alexander Stöckl.

Szkoleniowiec norweskiej reprezentacji jest w związku z Iną Bergman. Ma również córkę – Isabel. Ina jest bardzo cierpliwa i odpowiedzialna. Jest gotowa mnie wysłuchać, gdy wracam rozczarowany do domu. W pewnym stopniu, jest ona moim osobistym trenerem.

W rozmowie z portalem abcnyheter.no, Alexander Stöckl wiele miejsca poświęcił na opisanie relacji z córką: Jako trener, nie mam problemu, by odmówić czegoś zawodnikowi. Ale kiedy Isabel poprosi mnie o lody, jestem bezradny. Kiedy patrzy na mnie swoimi niewinnymi oczami, roztapiam się jak masło.

Alexander Stöckl, by pogłębić relacje z córką, nauczył się grać piosenki dla dzieci na pianinie i gitarze. – Dużo się bawimy i gramy. Ona uwielbia śpiewać przedszkolne piosenki, więc nauczyłem się je grać na pianinie i gitarze. […] Będąc ojcem można zobaczyć świat z naiwnej, pozytywnej perspektywy, tak jak postrzegają go dzieci. Nie ma w nim żadnych zmartwień. Wszystko jest cudowne, aż można zapomnieć, że jest się dorosłym.

Czy po sukcesie w Skandynawii, Alexander Stöckl chciałby powtórzyć osiągnięcia w Austrii? Na to pytanie odpowiedział krótko: Nie. Muszę myśleć nie tylko o sobie, ale i o rodzinie. Nie mógłbym kolejny raz oddać wszystkiego reprezentacji. Mam jednak możliwość powrotu do szkoły narciarskiej w Stams. To kuszące. Taka praca jest satysfakcjonująca. Sprawiasz, że młodzi ludzie się rozwijają, nie tylko jako sportowiec, ale również jako osoba. 

fot. smp.no