Alexander Stoeckl: “Nie jesteśmy na tyle stabilni, by utrzymać się w czołówce”

alexander stoeckl

Alexander Stoeckl od 8 lat prowadzi norweską kadrę. Większość mediów uważa, że obecny sezon w wykonaniu prowadzonej przez niego ekipy nie należy do najlepszych.

W piątek, Alexander Stoeckl miał wiele powodów do zadowolenia – Robert Johansson zwyciężył w prologu i został pierwszym liderem Raw Air 2019. Na łamach portalu Skijumper.pl, szkoleniowiec wypowiedział się na temat podopiecznych, problemów ze skocznią w Vikersund oraz szkolenia chińskich zawodników w Norwegii. Wyznał też, który z młodszych zawodników jest jego zdaniem najmocniejszy.

Jesienią zeszłego roku słyszeliśmy o problemach Vikersund. Z powodu braku homologacji, ostatnie zawody Raw Air miały się odbyć w Trondheim. Czy to była trudna sytuacja dla norweskiej drużyny?

To była trudna sytuacja, ponieważ Raw Air powinien zakończyć się lotami w Vikersund. Jest to największa skocznia na świecie, więc byłoby to dla nas bardzo wielkie rozczarowanie, gdyby odwołali te konkursy. Szczęśliwie udało się wykonać wszystkie zmiany i w ostatnim momencie otrzymaliśmy certyfikat. Teraz jesteśmy w stanie przeprowadzić tam zawody.

Zawody odbędą się warunkowo tylko w tym sezonie, czy skocznia gotowa jest do rywalizacji na wiele lat?

Nie mam pewności, czy jest to pełen certyfikat, ale podejrzewam, że tak. Moim zdaniem, skocznia jest gotowa na kolejnych kilka lat. Jestem zadowolony, że udało nam się wykonać te zmiany. Najbardziej cieszy nas poprawa warunków przelotu nad bulą.

Media rozpisują się o tym, że Norwegowie kiepsko radzą sobie w tym sezonie. Jednak dwóch norweskich skoczków znajduje się w pucharowym TOP10. Co Pan sądzi na ten temat?

W pewnym sensie zgadzam się z tymi opiniami. Szczególnie słabo wypadł Turniej Czterech Skoczni, mistrzostwa świata były dla nas trudne. Zdobyliśmy tylko jeden medal – w ostatnim konkursie. Mamy za dużo wzlotów i upadków. Daniel jest kontuzjowany, a jest jednym z naszych najlepszych skoczków. To prawda, że mamy dwóch zawodników w TOP10, ale nie są na tyle stabilni, aby utrzymać się w konkursowej czołówce. Mam jednak nadzieję, że zmieni się to podczas Raw Air. Tutaj skaczemy na obiektach, które lubią moi zawodnicy. Jesteśmy całkiem dobrzy w lotach narciarskich. Mam nadzieję, że pod koniec sezonu uda nam się poprawić nasze wyniki i będziemy bardziej stabilni.

Co Pan sądzi na temat zmian w “trenerskim rynku transferowym”? Mam na myśli Stefana Horngachera i Wernera Schustera.

Wiem, że Schuster ogłosił swoje odejście. Pojawiło się mnóstwo spekulacji o tym, że jego drużynę przejmie Stefan Horngacher. Jednak nie usłyszeliśmy żadnych dokładnych informacji. Wydaje mi się, że wszyscy musimy poczekać na decyzję, czy Horngacher zostanie trenerem reprezentacji Niemiec.

Co wie Pan o tym, że kilku norweskich trenerów współpracuje z drużynami chińskimi?

Mamy współpracę z Chinami, ze względu na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2022. To jest naprawdę duży projekt i jesteśmy z niego bardzo dumni. Cieszymy się, że możemy gościć chińskich skoczków, uczyć ich skoków. Myślę, że to coś obiecującego. Warto wprowadzić skoki narciarskie do tak dużego kraju jak Chiny. Mam nadzieję, że pojawi się tam większe zainteresowanie dyscypliną, właśnie po ZIO 2022.

Jakie są cele na tegoroczną edycję Raw Air?

Mam nadzieję, że któryś z moich zawodników znajdzie się na podium klasyfikacji generalnej turnieju. Oczywiście, najbardziej cieszylibyśmy się ze zwycięstwa. Jak zawsze, będzie to bardzo trudne. Mamy sporo możliwości, bo mamy dwóch, a nawet trzech dobrych zawodników, którzy będą walczyli o podium. 

Który zawodnik z norweskiego zaplecza jest Pana zdaniem najmocniejszy?

Obecnie, Thomas Aasen Markeng, który wygrał mistrzostwa świata juniorów. Skakał bardzo dobrze i dlatego pojechał z nami na Puchar Świata. Wziął udział zarówno w konkursie indywidualnym, jak i drużynowym. W tym momencie, na pewno jest najsilniejszy. Zobaczymy co pokaże czas. Mamy także bardzo dobre wyniki w Pucharze Kontynentalnym, dzięki Mariusowi Lindvikowi. 

Czy Marius i Thomas mają szansę wziąć udział w konkursach na skoczni do lotów w Vikersund?

Mam możliwość wystawienia kwoty narodowej podczas zawodów w Oslo i Lillehammer. To właśnie po konkursie w Lillehammer zdecydujemy, czy któryś z nich wystartuje. 

Dziękuję za rozmowę i powodzenia!

fot. Alexander Stoeckl || Anna Nagel, www.skijumper.pl