Anders Fannemel z nowymi metodami treningowymi

Anders Fannemel, Oslo 2018

W minionym sezonie, Anders Fannemel stał na najwyższym stopniu podium podczas zawodów Engelbergu. Jego dyspozycja nie była na tyle wysoka, by walczyć w czołowej, norweskiej czwórce o medale. Nowy sposób szkolenia ma to zmienić.

W sezonie 2017/2018, Anders Fannemel trzykrotnie stawał na pucharowym podium, w tym raz na jego najwyższym stopniu – w Engelbergu. Zajął również trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni. Było to jednak za mało, by wraz z drużyną walczyć o medale na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, czy podczas MŚ w lotach. W przyszłym sezonie, może się to zmienić.

By problemy zniknęły, Anders Fannemel ma skakać… mniej! – Lubię ćwiczyć. Może o to właśnie chodzi. Może poskakałem za dużo. Niewiele kosztują mnie ćwiczenia na dodatkowej sesji treningowej. […] Tego lata mam mniej nadziei, niż kiedykolwiek. – przyznał w rozmowie z portalem nettavisen.no były rekordzista świata w długości lotu.

Anders nigdy nie próbował skakać mniej. Teraz prowadzimy układ treningowy, w którym oddaje trochę mniej skoków. Wiem, że lubi dużo skakać, ale niekoniecznie jest to odpowiednia metoda. […] Anders nie miał szczęścia w kwalifikowaniu się do drużyny w sezonie. Za każdym razem, gdy musiałem decydować kto się w niej znajdzie, dostawałem bólów żołądka. To okropne zadanie. – skomentował sprawę Alexander Stöckl, selekcjoner reprezentacji Norwegii.

To, że nie znalazłem się w konkursach o medale było całkiem fair. Byłem na dobrej drodze, by znaleźć się w drużynie, jednak ciągle brakowało mi do najlepszej czwórki – przyznaje Anders Fannemel – Nie mam już nic do udowodnienia. Robię to tylko dla siebie.