Andreas Widhoelzl: “To najpiękniejsze i największe zadanie w mojej karierze”

W czwartek Andreas Widhoelzl poprowadził swój pierwszy oficjalny trening jako trener reprezentacji Austrii. Zawodnicy oddali skoki na Bergisel w Innsbrucku. 

Austriacy wrócili na skocznię po likwidacji obostrzeń związanych z pandemią. Był to pierwszy trening pod okiem Andreasa Widhoelzla, który zastąpił Andreasa Feldera po sezonie 2019/2020. Poza świetnie radzącym sobie w zeszłorocznym PŚ Philippem Aschenwaldem, na Bergisel pojawiło się czterech skoczków narciarskich. Swoje pierwsze skoki oddali Clemens Leitner, Maximilian Lienher i Julian Wienerroither. 

Trening był również okazją dla austriackich dziennikarzy do porozmawiania z nowym szkoleniowcem.

– Funkcja głównego trenera to wielki zaszczyt. Z pewnością jest to najpiękniejsze i największe jak dotąd zadanie w mojej karierze – mówił 43-latek. 

Z powodu ograniczeń spowodowanych pandemią trening na skoczni był wcześniej wykluczony. Mimo to Widhoelzl jest zadowolony z pierwszych tygodni nowej pracy. – Na początku nie mogłem spotkać się z zawodnikami, ale mieli ustalone plany treningowe i do tej pory udało nam się zrealizować wszystko, co zaplanowaliśmy – powiedział. 

Trener jest pełen optymizmu, myśląc o potencjale swoich podopiecznych, a w szczególności zwycięzcy Pucharu Świata 2019/2020. – Mamy w drużynie zawodnika, z którego każdy może brać przykład. Stefan nie pozostawia nic przypadkowi i zawsze daje z siebie sto procent. Mamy też innych sportowców z potencjałem, którzy robią to samo – dodał Andreas Widhoelzl. 

Szkoleniowiec chciałby mieć dobry kontakt z zawodnikami i stworzyć dobrze zgraną drużynę. – Nie chciałbym tylko machać chorągiewką na skoczni. Chcę być blisko sportowców – zaznaczył. 

Austriaccy skoczkowie planują odbyć pierwszy obóz treningowy w Karyntii w połowie czerwca. Do tego czasu treningi powinny być kontynuowane w małych grupach, ściśle przestrzegając wszystkich wytycznych.

Źródło: oesv.at, laola1.at