Andrzej Stękała: “Nie napalam się na podium”

Andrzej Stękała

Andrzej Stękała był w piątkowych kwalifikacjach najlepszym z biało-czerwonych. Zmagania zakończył na trzecim miejscu. W czołowej dziesiątce uplasował się także Dawid Kubacki (7. pozycja). Jak skomentowali serię eliminacyjną?

Andrzej Stękała zakończył piątkową rywalizację z notą 135,8 punktu. – Jestem zadowolony, skoki dobrze mi dzisiaj poszły. Najbardziej bałem się tego, że będę miał problem z odepchnięciem się od belki, ale nastawiłem się, by o tym nie myśleć. Przykro mi, że nie ma kibiców, ale nie mogę nic z tym zrobić. Jeżeli jutro dostanę szansę, to dam z siebie wszystko. Nie napalam się jednak na podium w konkursie indywidualnym, jeszcze kilka lat poskaczę, więc będę mieć wiele okazji – skomentował Andrzej Stękała.

5,3 punktu za najlepszym z Polaków uplasował się Dawid Kubacki. – Dzisiejsze skoki były w porządku. Zdarzały się błędy, nie mogłem płynnie wystartować na skoczni i tej płynności brakowało mi od początku. Na szczęście ze skoku na skok było coraz lepiej. Ten skok w kwalifikacjach, pomimo tego, że był spóźniony, był od strony technicznej najbliższy temu, co chciałbym tutaj pokazać. Atmosfera, którą tworzyli w Zakopanem kibice zawsze była piękna. Teraz brakuje tego elementu, ale mam nadzieję, że normalność szybko wróci – powiedział po kwalifikacjach Kubacki.

Polacy przystąpią w sobotę do rywalizacji w konkursie drużynowym. Drużyna wystąpi w składzie Piotr Żyła, Kamil Stoch, Andrzej Stękała i Dawid Kubacki. 

Na zdjęciu: Andrzej Stękała || Fot. Tomasz Markowski