Andrzej Wąsowicz: “Przez lata zdążyłem przyzwyczaić się do krytyki”

Andrzej Wąsowicz

Dyrektor obiektu w Wiśle Malince – Andrzej Wąsowicz – w ostatnich dniach czuwał nad przygotowaniem skoczni do zawodów cyklu Beskidy Tour.

W wywiadzie dla skijumpingzone.pl, Andrzej Wąsowicz opowiedział nam o niespodziewanej krytyce ze strony koordynatora Pucharu Kontynentalnego. Zdradził również, jak wyglądają przygotowania do listopadowej inauguracji Pucharu Świata w Wiśle.

Jak Pan ocenia występ zawodników w polskiej części Beskidy Tour?

Sobotni konkurs okazał się zdecydowanie lepszy, bo na podium znalazł się nasz zawodnik. W piątek, w Szczyrku, też było nieźle, bo pięciu naszych zawodników zdobyło punkty, a o to przecież chodziło.

Jak przebiegała organizacja turnieju?

Jeśli chodzi o kwestie organizacyjne, to niestety miałem rozmowę z koordynatorem Pucharu Kontynentalnego – Niemcem Horstem Tielmannem. Ma on drobne uwagi do hotelu, do wyżywienia i innych rzeczy. Przez te lata zdążyłem się przyzwyczaić do takiej krytyki i nie biorę sobie jej do serca. Byłem na wielu skoczniach, wielu zawodach i mam skalę porównawczą. Nie jest u nas najgorzej.

Czy kibice mają się czego obawiać?

Nie ukrywam, że prawdopodobnie na najbliższym posiedzeniu zarządu złożę wniosek, aby nie były organizowane tutaj tego typu zawody. Skoro nas tak oceniono, to nie powinniśmy pchać się pod pręgierz krytyki jednego człowieka. Buduje mnie jedna rzecz – fachowcy, tacy jak delegat techniczny, wyrażali się bardzo dobrze o tym wydarzeniu. Niestety, Pan Horst Tielmann ma bardzo skomplikowany charakter i trudno się z nim porozumieć.

Czy wpłynie to na organizację listopadowych zawodów Pucharu Świata?

Na szczęście, Pan Horst Tielmann nie ma w tej kwestii nic do powiedzenia. Jesteśmy już przygotowani na inaugurację – prace ruszą 1 października. Nawiązaliśmy współpracę z firmą Supersnow. Rozpoczynamy produkcję śniegu  sprowadzamy odpowiednie urządzenia. Zadbaliśmy też o wystarczające dostawy prądu. Możliwe, że w organizacji pomoże nam aura. Gdyby pojawiła się ujemna temperatura, to uruchamiamy armatki, które są tańsze, szybsze i efektywne. 17 sierpnia podpisaliśmy odpowiednią umowę. Nie widzę żadnego zagrożenia.

Jak przebiega sprzedaż biletów na inaugurację Pucharu Świata?

Mimo spekulacji dotyczących wysokich cen biletów, sprzedają się one bardzo dobrze. Do imprezy pozostały ponad dwa miesiące, dlatego jestem pewien, że wszystkie zostaną wykupione. Niedługo rozpoczniemy montaż trybun, które pomieszczą około 7500 osób.

Jak wygląda sprawa zainstalowanych na czas LGP siatek chroniących przed wiatrem?

Chcemy je zakupić na stałe. Kwota transakcji jest niebagatelna. Cały system, łącznie z elektroniką, to około 230 000 €. Jest to poważna suma. Bez pomocy Ministerstwa Sportu oraz Centralnego Ośrodka Sportu nie dalibyśmy rady. Nie zdecydowaliśmy się na demontaż siatek, gdyż jest to bardzo trudne przedsięwzięcie. Zdecydowaliśmy się kupić je, dzięki czemu będziemy mogli z nich korzystać jako właściciel.

Dziękujemy za rozmowę!

Najbliższe miesiące, Andrzej Wąsowicz spędzi na koordynowaniu działań przed drugą już inauguracją Pucharu Świata w Wiśle. Odbędzie się ona w dniach 17-18 listopada.

Rozmawiali: Wojciech Danielewski / Emil Bogumił
Fot. Anna Nagel || www.skijumper.pl