Anna Twardosz i Wiktoria Przybyła oceniają środowe treningi

Za nami kolejne serie treningowe przed czwartkową rywalizacją o medale mistrzostw świata juniorów. Próbne skoki oceniły Wiktoria Przybyła i Anna Twardosz.

Emil Bogumił: To Twoja pierwsza tego typu impreza. Można powiedzieć – „pierwsze koty za ploty”.

Wiktoria Przybyła: To prawda, to mój pierwszy start w tego typu imprezie, ale nie jestem z niego zadowolona.

Winisz swoją dyspozycje czy nie polubiłaś tej skoczni?

Wydaje mi się, że się totalnie pogubiłam w dojeździe. Wszystko to odbija się na moich skokach. Jedna rzecz do zrobienia i od razu 10 metrów dalej.

 
Wojciech Danielewski: Jak oceniasz dzisiejsze skoki?
Anna Twardosz: Źle. W ogóle mi się nie podobały. Po prostu bez komentarza.
 
Co w szczególności dzisiaj nie zagrało?
Trochę cofnęło się moje kolano. Nie pozostaje w miejscu, tylko wykonuje ruch do tyłu. To wiele utrudnia.
 
Czy tą kwestię dasz radę dopracować do jutra?
To się okaże. Będę starała się to poprawić. 
 
Jak nastawienie przed jutrem? 
Myślę, że będzie lepiej niż dzisiaj. Teraz skakało mi się wiele gorzej niż wczoraj.
 
Co możesz powiedzieć o organizacji zawodów?
Wszystko świetnie zagrało. Jest w porządku, nie pojawiły się żadne problemy.
 
na zdjęciu: Wiktoria Przybyła i Anna Twardosz || Anna Nagel, www.skijumper.pl