Anze Lanisek: Wyjeżdżam z Wisły bardzo zadowolony

anze lanisek

W zmaganiach inaugurujących 42. edycję Pucharu Świata w skokach narciarskich najlepszym okazał się Markus Eisenbichler. Po pierwszej serii prowadził jednak Anze Lanisek. W związku z trudnymi warunkami panującymi na skoczni im. Adama Małysza to Słoweniec mógł cieszyć się z końcowego triumfu

Choć Słoweniec nie zdołał utrzymać miejsca na podium, tak cieszy się z zaprezentowanych skoków. – Wyjeżdżam z Wisły bardzo zadowolony. W pierwszej serii oddałem bardzo dobry skok, który zakończyłem świetnym telemarkiem. Stał na najwyższym poziomie. W drugiej próbie spisałem się gorzej, ale cieszę się z wykonanej pracy – skomentował Anze Lanisek.

Radość skoczka podziela jego trener, Gorazd Bertoncelj. – Niedzielne zawody były niezwykle wymagające, ale Anze spisał się doskonale. W pierwszej serii oddał znakomity skok. W finale było solidnie, choć przeszkodziły mocne podmuchy wiatru – oceniał szkoleniowiec, który wierzy w dobre wyniki pozostałych kadrowiczów. – Reszta naszych skoczków miała słabe warunki wietrzne. Wiemy, że mogą pokazać więcej – skwitował.

Szansa na poprawę już za tydzień, gdy rywalizacja odbędzie się w fińskim Kuusamo. Piątkowe kwalifikacje rozpoczną się o 16:45.