Apoloniusz Tajner: “Jeżeli Kruczek będzie potrzebował fizjoterapeuty, to go będzie miał”

Apoloniusz Tajner

“Fizjoterapeuta to jest oczywiście podstawowa funkcja w drużynie, ale taką osobę się angażuje już do zespołów profesjonalnych, które zasuwają od rana do wieczora na zgrupowaniach i tak dalej. Te dziewczynki jeszcze chodzą do szkoły, trenują kiedy kończą szkołę. Natomiast, jeżeli Kruczek będzie potrzebował fizjoterapeuty, to go będzie miał. To nie jest żaden problem.” – tak sytuację w kobiecej drużynie komentuje Apoloniusz Tajner. Co zdaniem prezesa PZN przyniesie nowa współpraca z Łukaszem Kruczkiem i Michalem Dolezalem?

Apoloniusz Tajner, podczas zakończenia sezonu 2018/19 w Planicy, opowiedział nam o kulisach odejścia Stefana Horngachera i pierwszych przygotowaniach nowego sezonu kadry A pod wodzą Michala Dolezala. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego skomentował też nadchodzące zmiany w skokach narciarskich kobiet. 

Jak pan podsumuje sezon mężczyzn w skokach narciarskich?

Nie ma co mówić – bardzo dobry sezon. Efekty wszyscy widzimy: trzecie miejsce Kamila Stocha w klasyfikacji generalnej, trzecie miejsce Piotra Żyły w klasyfikacji lotów. Świetnie wykonana praca całego zespołu, czego dowodem są nasze żółte koszulki, jako zwycięzców Pucharu Narodów. 

Zakończyła się współpraca PZN ze Stefanem Horngacherem. Jak pan oceni wspólne lata? Jak mógłby pan je podsumować?

Doskonała, doskonała współpraca. Stefan jest bardzo charyzmatycznym, świetnym trenerem, to on rozwinął potencjał naszych zawodników. Oczywiście, ten potencjał był, ale kadra była skłócona: i sztaby i zawodnicy. Potrzebowaliśmy wtedy kogoś z zewnątrz, kogoś takiego jak Horngacher. To był jeden człowiek. W tej chwili jesteśmy w takiej sytuacji, że Stefan odchodzi z drużyny, ale myślę, że mamy teraz następcę, który również sobie poradzi. 

Czego pan oczekuje od nowego trenera kadry A, Michala Dolezala? Jak pan sądzi, jakie będą efekty nowej współpracy w kadrze A?

Wiem, że są plany poszerzenia tej grupy, już w najbliższym czasie wszystko się uformuje. Na początku trener będzie mógł i krytykować i chwalić, później rozpoczną się prawdziwe przygotowania do sezonu. We wszystkim będzie pomagał Adam Małysz, będzie koordynował całą tą sytuacją. Nie chcę niczego wyprzedzać, wszystko się okaże. 

Pojawiają się głosy, że panie, skoczkinie, nie chciałyby żadnych zmian w sztabie. Będziecie je jakoś przekonywać? Bo zmiany nadejdą już niedługo oficjalnie, czy to prawda?

Tak, tak, poważnie myślimy o Łukaszu Kruczku. W każdym razie, w naszej ocenie, te dziewczynki z obecnym sztabem niewiele osiągnęły. Doskonale znam obecny sztab, trenerów, ale wydaje mi się, że one potrzebują innej ręki, innego prowadzenia. Może pojawi się jakaś szansa medalowa, mamy trzy lata do igrzysk, może do kadry dołączą inne dziewczynki. Myślimy o budowaniu składu na konkursy drużynowe. 

Czy dziewczyny mogą liczyć na poszerzenie sztabu również o fizjoterapeutę, serwismena? 

O Boże… dajcie spokój już z tym fizjoterapeutą.

Kiedy rozmawiamy z naszymi skoczkiniami o ich przyszłości, o przyszłości kobiecej kadry, to właśnie o tych dwóch rzeczach najczęściej wspominają, że to bardzo by się przydało.

No dobrze, dobrze. Fizjoterapeuta to jest oczywiście podstawowa funkcja w drużynie, ale taką osobę się angażuje już do zespołów profesjonalnych, które zasuwają od rana do wieczora na zgrupowaniach i tak dalej. Te dziewczynki jeszcze chodzą do szkoły, trenują, kiedy kończą szkołę. Natomiast, jeżeli Kruczek będzie potrzebował fizjoterapeuty, to go będzie miał. To nie jest żaden problem. Wszystko jest decyzją trenera, od niego to zależy. Jeżeli Ci trenerzy, którzy prowadzili skoczkinie, do tej pory o to nie zadbali… no cóż. Dziewczyny doszły do ściany i jakby przestały się rozwijać. Wszystko będzie się stopniowo rozwijało. Kruczek daje nam gwarancje, że wszystko pchnie do przodu: technicznie, treningowo, pod każdym względem. Rozmowy z Kruczkiem toczą się już od jakiegoś czasu.

Czyli to oficjalne, że Łukasz Kruczek będzie nowym trenerem polskiej kadry kobiet?

Trenerem będzie dopiero wtedy, jak podpiszemy umowę. Rozmowy z Kruczkiem toczą się już od jakiegoś czasu, więc raczej tak będzie. 

Dziękuję za rozmowę i gratuluję udanego sezonu. 

Czekamy na oficjalne potwierdzenie współpracy przez Polski Związek Narciarski. Decyzja zostanie ogłoszona w kwietniu. 

Zobacz również: Michal Dolezal: “Drzwi do kadry A nie są zamknięte”

fot. Apoloniusz Tajner || Anna Nagel, www.skijumper.pl