„Było sporo emocji, ale udało mi się „odciąć głowę”: zawodnicy oceniają zmagania w Zakopanem

Andrzej Stękała

Za nami zawody Pucharu Świata w Zakopanem. W niedzielę najlepszym z Polaków był piąty Andrzej Stękała. Na podium stanęło dwóch Norwegów oraz Słoweniec. Jak zawodnicy wspominają weekend w Zakopanem?

Moje skoki były dzisiaj naprawdę dobre i jestem zadowolony z tego konkursu oraz z całego weekendu. Nasza reprezentacja jest bardzo silna, każdy jest w stanie skakać na wysokim poziomie. Teraz chciałbym utrzymać ten poziom na następne weekendy – powiedział po konkursie Norweg Marius Lindvik, który triumfował w niedzielnej rywalizacji.

Ze swojej dyspozycji zadowolony jest także Robert Johansson, który towarzyszył Lindvikowi na podium. – Jestem bardzo zadowolony z mojego występu w ten weekend i z tego, że stanąłem na podium z Mariusem. Moje skoki stają się coraz lepsze. Dzisiejszy konkurs jest moim najlepszym w tym sezonie, wczoraj także udało mi się pokazać dobre skoki. Pogoda była perfekcyjna, a sama skocznia była świetnie przygotowana nawet wczoraj, kiedy padał śnieg i trudno było utrzymać ją w dobrym stanie. Oczywiście, tęsknimy za kibicami tutaj, bo wiemy, jak wspaniale zawsze wszystkich dopingowali. Czekamy, aby znów tego doświadczyć tak szybko, jak to tylko możliwe – mówił w niedzielę Robert Johansson.

Norwegów na podium rozdzielił Słoweniec, Anze Lanisek. – Dzisiaj skakałem na zdecydowanie wyższym poziomie niż wczoraj. Udało mi się wrócić na podium, ale dużo bardziej jestem zadowolony z udanych skoków, bo to dzięki nim przyjdą dobre rezultaty. Nie mogę być jednak całkowicie usatysfakcjonowany tym weekendem, gdyż wczoraj mogłem skoczyć lepiej. Po Bischofshofen musiałem przestać się zamartwiać i znów być bardziej skupionym na samych skokach. Teraz muszę się skoncentrować i starać utrzymać ten poziom do końca sezonu – relacjonował w niedzielę Słoweniec.

W konkursie indywidualnym najlepszym z Polaków był Andrzej Stękała. – Dzisiaj w serii finałowej było sporo emocji, ale udało mi się „odciąć głowę” i dobrze skoczyć. Koledzy z kadry i cały sztab szkoleniowy bardzo mi pomogli i przekonali mnie, że nie mogę się przejmować wczorajszym niepowodzeniem. Mam energię i paliwo napędowe na dalszą cześć sezonu – powiedział chwilę po niedzielnej rywalizacji Andrzej Stękała.

Słów krytyki nie szczędził sobie Kamil Stoch. – W sporcie różnie bywa. Ten dzień był pracowity, ale zabrakło dobrej energii i dobrego wyjścia z progu, a w efekcie odległości. Popełniałem dzisiaj błędy, zwłaszcza pierwszy skok nie był czysty technicznie – skomentował “na gorąco” tegoroczny triumfator Turnieju Czterech Skoczni.

Kolejnych zawodów nie może się doczekać Dawid Kubacki. – Nie ma frustracji, gdyż mam świadomość tego, że w pierwszej serii popełniłem błąd. Cieszę się, że druga seria w moim wykonaniu była dużo lepsza. Cały weekend był w porządku – wczoraj udało nam się stanąć na podium, spisaliśmy się nieźle. Dzisiaj Andrzejowi udało się uzyskać życiowy wynik, a my walczyliśmy i mamy drobne powody do radości. Teraz trzeba wszystko na spokojnie przeanalizować, popracować nad tym i wszystko sprowadzić na właściwe tory, aby móc cieszyć się następnymi zawodami – przyznał po konkursie Dawid Kubacki. 

O drobnym niedosycie mówił w niedzielę szkoleniowiec Michal Doležal. – Na pewno chcieliśmy dzisiaj więcej, ale niestety w skokach czasami tak bywa. Zawody były na wysokim poziomie i małe błędy kosztowały wiele. Andrzej wypadł dzisiaj pozytywnie, wczorajsze zawody nie miały na niego dużego wpływu. Teraz musimy już koncentrować się na konkursach w Lahti – skomentował trener Michal Doležal.

W przyszłym tygodniu Puchar Świata przeniesie się do Finlandii. Zawodnicy wezmą udział w konkursach w Lahti.

fot. Tomasz Markowski