Cene Prevc osiąga coraz lepsze wyniki, Timi Zajc nadal szuka formy sprzed roku

Timi Zajc

W reprezentacji Słowenii jest kilku skoczków, którzy od początku nowego sezonu, zgodnie z wynikami ostatniej zimy, byli wielką nadzieją kibiców. Timi Zajc był zdecydowanie największą nadzieją słoweńskich fanów. Teraz 19-latek po raz pierwszy mierzy się z kryzysem i słabszymi skokami. Do walki w Pucharze Świata powrócił Cene Prevc. 23-letni skoczek zdobył pierwsze po trzech latach pucharowe punkty w Bischofshofen, świetnie zaprezentował się też w Predazzo. 

Timi Zajc był najlepszym słoweńskim zawodnikiem ubiegłej zimy. Pokazał również dobrą formę latem, kiedy zajął 3. miejsce w klasyfikacji generalnej LGP 2019. – Przed rozpoczęciem sezonu wiedziałem, że nie jestem w takiej formie, która pozwoliłaby mi na wygraną, czy nawet na miejsce wśród najlepszych. Wiedziałem, że będę musiał walczyć o dobry wynik. Około czternastu dni przed wyjazdem do Wisły moja dyspozycja słabła. Mogę powiedzieć, że początek sezonu naprawdę mnie ucieszył, ponieważ pierwsze dwa konkursy były na najwyższym poziomie pod względem tego, co mogłem wtedy osiągnąć – wspomina Timi Zajc w rozmowie z portalem delo.si. Z trzynastu przeprowadzonych konkursów indywidualnych w sezonie 2019/20, Zajc punktował tylko w siedmiu. Jego najlepszy rezultat to 6. pozycja podczas inauguracji w Wiśle.

– Nadal szukam odpowiedniej dyspozycji, powoli znajduję też najwyższej klasy sprzęt, ale to wszystko zajmie mi trochę czasu. 19-latek jest dobrej myśli i optymistycznie patrzy w przyszłość. – Jestem spokojny i pozytywnie nastawiony do wszystkiego, co się dzieje. Nie denerwuję się.

Zobacz również: Weekend na skoczni #44 – “Normalne” Predazzo

Podczas Turnieju Czterech Skoczni oczy słoweńskich kibiców były szczególnie skoncentrowane na braciach Prevc. Domen i Peter zajęli odpowiednio 7. i 8. miejsce w klasyfikacji końcowej tego prestiżowego cyklu. W cieniu swoich bardziej doświadczonych braci, po długim czasie publiczności ponownie zaprezentował się Cene Prevc.

23-letni skoczek był mile zaskoczony zajęciem 22. miejsca w Bischofshofen. Po trzech latach ponownie mógł cieszył się z punktów Pucharu Świata, które ostatni raz zdobył 5 lutego 2017 roku w Oberstdorfie. Cene Prevc był bardzo zadowolony z rezultatu. Świetnie zaprezentował się również we włoskim Predazzo (19. i 15. miejsce).

– Mimo błędów moje skoki były jednymi z najlepszych w ostatnim okresie. […] Wcześniej męczyłem się w powietrzu, to narty kontrolowały mnie, a nie odwrotnie – wyjaśnia 23-latek w wywiadzie dla delo.si – Ćwiczyłem z trenerem klubu SK Triglav Kranj, Aljazem Vodanem i byłem w stałym kontakcie z trenerem Igorem Medvedem. Na szczęście SK Triglav jest najsilniejszym klubem w naszym kraju i może mi pomóc finansowo. W tym sezonie pomogli mi kupić nową parę butów – powiedział Cene Prevc, obecnie student drugiego roku elektrotechniki. 

źródło: delo.si
na zdjęciu Timi Zajc, fot. Anna Nagel