Daniel Andre Tande: “Mój cel to zwycięstwo w Pucharze Świata”

Daniel Andre Tande - Oslo 2018

Po poważnych problemach zdrowotnych wiosną tego roku i kolejną przerwą spowodowaną chorobą na początku października, Daniel Andre Tande powraca do stałych treningów i już nie może się doczekać nadchodzącego sezonu rozpoczynającego się w Wiśle.

Moja forma jest bardzo dobra, wróciłem do pełnego treningu, wszystko znowu jest normalnie – powiedział 24-letni Daniel Andre Tande, który musiał spędzić dziesięć dni w szpitalu na początku czerwca, z powodu syndromu Stevensa-Johnsona. Choroba uniemożliwiła Danielowi start w konkursach LGP. Mimo powrotu na skocznię we wrześniu jego organizm nadal był osłabiony, co spowodowało kolejną przerwę, tym razem wywołaną przez grypę. 

Mam nadzieję, że te przerwy nie będą miały wpływu na sezon zimowy. Nie mogę się doczekać otwarcia sezonu w Wiśle. Nie oczekuję zbyt wiele od siebie,  jestem szczęśliwy, że mogę ponownie rywalizować na skoczni. Ostatni raz w pełni sił skakałem podczas finału Pucharu Świata w Planicy – powiedział skoczek z Narwik.

Mistrz świata w lotach narciarskich i mistrz olimpijski w konkursie drużynowym jest zadowolony, że jego próby podczas treningów są coraz lepsze. Porównując jednak jego przygotowania z poprzednich lat, tym razem nie ćwiczył zbyt długo. Skoki wyglądają bardzo dobrze, mimo że nie skakałem zbyt wiele. Mój poziom jest nadal bardzo wysoki. Potrzebuję jeszcze kilku dodatkowych sesji treningowych […] Zazwyczaj lepiej skaczę na zawodach niż na treningach. Mam nadzieję, że tak będzie również tej zimy. 

Cel jest jeden

Pomimo trudności, z jakimi musiał się zmagać, Norweg ma zamiar dać z siebie wszystko w sezonie 2018/19. 
Zanim zachorowałem, moim celem był awans do czołówki w Turnieju Czterech Skoczni lub Pucharze Świata. Teraz naprawdę chcę być najlepszym skoczkiem 2019 roku, to jest mój następny wielki cel. Mimo że latem długo byłem na bocznym torze, to wciąż jest możliwe. 

źródło: fis-ski.com
fot. Anna Nagel || www.skijumper.pl