Daniel-André Tande. Szczegóły powrotu do zdrowia

Daniel Andre Tande, Oslo 2018

Czasochłonna rehabilitacja to tylko jeden z elementów drogi, którą przebył Daniel-André Tande, by powrócić do pełni sił. Norweg musiał przyjmować lek, który jest zakazany przez Międzynarodową Agencję Antydopingową (WADA).

W okresie rekonwalescencji, Daniel-André Tande otrzymał zgodę (wyłącznie do celów terapeutycznych) na otrzymywanie leku, który w normalnych warunkach wyłączył, by go z rywalizacji w zawodach międzynarodowych. Informację podaną przez norweski portal www.vg.no potwierdził lekarz norweskiej kadry – Guri Ekås.

Skoczek przyjmował lek, by zahamować rozwój infekcji bakteryjnej, która wdała się w jego drogi oddechowe. Najprawdopodobniej, wywołała ją substancja czynna zawarta w tabletkach, które Norweg przyjmował walcząc z zespołem Stevensa-Johnsona.

Choroba spowodowała, że Daniel-André Tande zaczął nagle tracić wagę. – W ciągu tygodnia straciłem trzy kilogramy. To bardzo dużo dla osoby, która z natury jest szczupła – przyznał Norweg. W okresie pucharowym, przy wzroście 182 cm, Tande waży 63-64 kilogramy. W okresie przygotowawczym, kiedy buduje masę mięśniową, jego waga wzrasta maksymalnie do 67 kilogramów.

Daniel-André Tande powrócił do rywalizacji na ostatnie zawody LGP w Klingenthal. Jego pierwsze próby, jak na zawodnika wracającego do zdrowia, były niesamowite. W jednym ze skoków uzyskał 146,5 metra. Z walki o punkty wykluczyła go dyskwalifikacja za nieprzepisowy kombinezon.

fot. Anna Nagel || www.skijumper.pl
źródło: www.vg.no