Davide Bresadola o zakończeniu kariery i planach na przyszłość

davide bresadola

– Jestem zadowolony z drogi, którą przeszedłem. Moja praca była połączeniem zabawy i pasji – komentuje Davide Bresadola, który zdecydował się zakończyć karierę w kwietniu 2019 roku. Jak włoski skoczek komentuje swoją przyszłość? Czy zdecyduje się na pracę we włoskim sztabie szkoleniowym?

– Ta decyzja nie była łatwa, ale brałem pod uwagę, że któregoś dnia podróż, która dała mi tak wiele, pewnego dnia się zakończy – tymi słowami Davide Bresadola skomentował swoje pożegnanie z konkursami. Sportowiec zaczął jako kombinator norweski, biorąc udział w Igrzyskach w Turynie w 2006 r., w 2010 r. zdecydował się na karierę skoczka narciarskiego.

To jest przemyślana, spokojna decyzja – wyjaśnia Bresadola, komentując swoje stanowisko dla fondaitalia.it. – Jestem zadowolony z przebiegu mojej kariery. Wiem, co oznacza trudność i satysfakcja w tym sporcie. Dążąc do maksimum, zawsze chcesz zrobić coś więcej. Dorastałem i poprawiałem się, jako młody człowiek wierzyłem, że sport zmusza nas do zmierzenia się z przyszłością i  motywuje, aby iść dalej.  […] Skoczek, który odkłada narty i kończy karierę, robi to ponieważ zdaje sobie sprawę, że wymaga się od niego maksymalnej sprawności nie tylko fizycznej, ale również psychofizycznej.

Zobacz również: Kruczek w Polsce, Morassi we Włoszech, czyli ciąg dalszy trenerskich transferów

Zapytany o jego przyszłość w kadrze technicznej reprezentacji Włoch, odpowiedział: Jest za wcześnie, aby o tym mówić. Teraz moim priorytetem jest rodzina. Ostatni rok był dla mnie wyzwaniem. Czułem, że nie jestem w stanie zrobić czegoś nowego w skokach, oddać się tej pasji. W takich warunkach skoki nie są już zabawą, nie były już zabawą i pasją, które popchnęły mnie do działania kilkanaście lat temu. Będę tęsknił za skokami, bez wątpienia.

Jestem wdzięczny moim bliskim, klubowi GS Monte Giner, który pozwolił mi stawiać pierwsze kroki w skokach i oczywiście całej kadrze, za wiarę i szansę, aby zmienić moją pasję w pracę.

Co były skoczek sądzi o skokach narciarskich we Włoszech? Sytuacja nie jest sielankowa. Brakuje nam systemu, w którym wszyscy podążają w tym samym kierunku, mają takie same priorytety. Jest bardzo dużo pracy. Inne kraje inwestują i mogą liczyć za znacznie większą liczbę młodych praktyków. Musimy w tym momencie doceniać nasze talenty i nie marnować ich.

źródło: fondoitalia.it