Eirin Maria Kvandal: “Robiłam swoje”

Eirin Maria Kvandal

Eirin Maria Kvandal może mówić o sporym szczęściu. W minioną niedzielę wygrała swoje pierwsze zawody Pucharu Świata.

Dość powiedzieć, że konkurs w Ljubnie był dla Norweżki drugim występem na tak wysokim poziomie. Jak zaznacza 19-latka, nie wykonała nic specjalnego. – Starałam się robić swoje. Nie było sensu próbować czegoś innego – mówi młoda skoczkini, która przypomina, że sama nie osiągnęłaby tego sukcesu. – Mamy dobrą grupę szkoleniową, z dwoma fantastycznymi trenerami – dodaje mieszkanka Trondheim.

Przygodę ze skokami Kvandal rozpoczynała w Mosjoen, skąd pochodzi też Anette Sagen. Medalistka mistrzostw świata ma pełen podziw wobec młodszej koleżanki. – To niezwykle imponujące. Z czasem skacze coraz lepiej, więc nie jest zaskakujące, że teraz jest w formie. Na krajowych mistrzostwach było widać, że ma potencjał, ale wygrana w Ljubnie robi ogromne wrażenie – relacjonuje 36-latka.

Rady dla młodszej koleżanki udziela jej nieco starszy kolega, Halvor Egner Granerdu – Ma dużo do zrobienia w ostatniej fazie lotu i przy lądowaniu. Kiedy to się stanie, myślę, że trudno będzie za nią nadążyć. Potencjał ma olbrzymi – ocenia sześciokrotny triumfator konkursów PŚ.

Źródło: vg.no i dagbladet.no
Na zdjęciu: Eirin Maria Kvandal || Fot. Anna Nagel, www.skijumper.pl