Weekend na skoczni #23 – Fenomenalny skok Kamila

Fenomenalny skok

Karuzela Pucharu Świata zawitała do Japonii. W wietrznym i niesprawiedliwym Sapporo dwukrotnie triumfował Stefan Kraft, który wyrasta na głównego faworyta Mistrzostw Świata. Fenomenalny skok oddał Kamil Stoch.

W miniony weekend najlepsi zawodnicy świata odwiedzili japońskie Sapporo. Największe miasto wyspy Hokkaido ugościło skoczków na olimpijskiej Okurayamie (K123, HS137). Wielokrotnie najlepsi odpuszczali daleki wylot w środku sezonu, jednak tym razem na skoczni nie zobaczyliśmy tylko zawodników z “szerokiej czołówki” np. Jewgienija Klimowa, Andreasa Stjernena czy Anttiego Aalto.

Zdecydowanie najlepszy w Japonii był Stefan Kraft. Austriak skompletował “hat-tricka”, ponieważ wygrał kolejno trzy zawody PŚ. Po słabszym początku sezonu wydaje się, że Kraft ustabilizował wysoką formę i stał się jednym z faworytów trwającego sezonu. Istnieje realna szansa, że dogoni w klasyfikacji generalnej Ryoyu Kobayashiego. Po weekendzie w Sapporo Austriak już zajmuje 2. pozycję w Pucharze Świata.

Wyniki sobotniego konkursu w Sapporo

Fenomenalny skok na Okurayamie oddał Kamil Stoch. W sobotnim konkursie podczas drugiej serii Mistrz Olimpijski poszybował na odległość 148,5 m. Ustanowił tym samym nowy rekord obiektu w Sapporo. Poprzedni należał od dwóch lat do Macieja Kota i Stefana Krafta, a wynosił zaledwie 144 m. Niestety ocena końcowa nie pozwoliła Polakowi na zwycięstwo, gdyż podczas lotu pojawiły się silne podmuchy wiatru pomagające Stochowi, a kolejne próby zawodnicy oddawali z niższej platformy startowej.

Na pochwałę zasłużyli również Japończycy. Świetnie spisali się zwłaszcza Keiichi Sato (absolutny debiutant w Pucharze Świata) oraz Noriaki Kasai. Sato w swoich pierwszych zawodach w Pucharze Świata uplasował się na 26., a w niedzielnych zmaganiach na 23. miejscu. Weteran skoków Kasai na obiekcie w swojej ojczyźnie zaprezentował najlepszą dyspozycję w tym sezonie. W drugim konkursie po raz drugi w sezonie zameldował się w drugiej serii (na 10. miejscu). Ostatecznie 46-latek zakończył zawody na 7. miejscu. Jest to najlepszy wynik Noriego na skoczni dużej od niemal 3 lat. Wówczas w marcowym konkursie w Wiśle plasował się na najniższym stopniu podium.

Wyniki niedzielnego konkursu w Sapporo

W japońskim Sapporo bardzo słabo spisał się Karl Geiger. Na kilka tygodni przed Mistrzostwami Świata czołowy zawodnik niemieckiego kadry zawiódł i dwukrotnie nie zakwalifikował się do drugiej serii zawodów. Z pewnością taka postawa przysporzy problemów Wernerowi Schusterowi w wytypowaniu czwórki do konkursów o Mistrzostwo Świata. Słabą dyspozycję zaprezentował także Anders Fannemel, jednak w przypadku Norwega można mówić o niestabilnej formie od dłuższego czasu. Wypadek przy pracy przydarzył się Johannowi Andre Forfangowi. Najlepszy z Norwegów w tym sezonie nie zakwalifikował się do sobotnich zawodów. Jednym z powodów słabej próby w serii kwalifikacyjnej były trudne warunki atmosferyczne, ale zawodnik ze ścisłej czołówki powinien poradzić sobie w każdych warunkach.

W minionym tygodniu w Lahti rozgrywano Mistrzostwa Świata Juniorów. Zwycięzcą konkursu mężczyzn został Thomas Aasen Markeng. Przed zawodami wielu rywali typowało Norwega na jednego z głównych faworytów do medali. Markeng złoty medal zawdzięcza dobrej próbie w drugiej serii. Niespodziewanie na podium znalazł się Siergiej Tkaczenko. Kazach zdołał potwierdzić dobrą dyspozycję z Predazzo i Zakopanego i zdobył brązowy medal. Jest to pierwszy medal imprezy mistrzowskiej w skokach narciarskich dla Kazachstanu w XXI wieku. Polski faworyt do medalu – Paweł Wąsek – po dwóch poprawnych skokach zajął 6. miejsce.

Wyniki MŚ Juniorów w Lahti

Polscy kibice liczyli po cichu na medale w konkursach drużynowych (mężczyzn i mieszanym). W obu polskie reprezentacje wypadły zdecydowanie poniżej oczekiwań. Panowie uplasowali się na szóstym miejscu w stawce trzynastu drużyn, natomiast w konkursie mieszanym reprezentacja Polski zajęła dziewiątą pozycję. Na medale juniorskiej imprezy polscy kibice muszą poczekać do przyszłego roku. Wówczas MŚJ zostaną rozegrane w niemieckim Oberwiesenthal.

W Lahti rywalizowały także kobiety. Polskie nadzieje rozbudziła Kinga Rajda, która w treningach przed konkursami spisywała się bardzo dobrze. W zawodach nie potwierdziła jednak swojej formy i uplasowała się na 25. pozycji. Wyżej w klasyfikacji znalazła się Kamila Karpiel, która juniorskie mistrzostwa zakończyła na 17. pozycji.

Wyniki MŚ Juniorek w Lahti

Najlepsze skoczkinie rywalizowały w Rumunii. Na skoczni w Rasnovie najlepsza okazała się dwukrotnie Maren Lundby. Norweżka tym samym wyprzedziła w klasyfikacji generalnej PŚ Katharinę Althaus i została liderką cyklu. W Rasnovie najlepszy wynik w tym sezonie (2. miejsce) osiągnęła Mistrzyni Olimpijska i 4-krotna Mistrzyni Świata Carina Vogt. Po słabszym początku sezonu, w związku ze zbliżającą się imprezą mistrzowską, Niemka w ciągu tygodnia dwukrotnie stanęła na podium, co może świadczyć o wysokiej dyspozycji Cariny na zbliżających się Mistrzostwach Świata w Seefeld.

W Planicy odbyły się dwa konkursy Pucharu Kontynentalnego mężczyzn. Pierwszy triumf w karierze w zawodach tej rangi odniósł w niedzielę Martin Hamann. Niemiecki skoczek wyprzedził Bora Pavlovcicia o zaledwie 0,4 pkt. Słoweniec w pierwszej serii oddał fenomenalny skok. 145 m, na skoczni o rozmiarze HS139, nie pozwoliło jednak 20-latkowi na pokonanie Hamanna. Pavlovcić natomiast wygrał sobotnie zawody. Wysoką dyspozycję podczas weekendu w Planicy zaprezentował także Andreas Granerud Buskum. 22-latek zanotował swoje drugie i trzecie podium w COC w tym sezonie, tym samym zgłosił swoją kandydaturę do zastępstwa zawodzących Norwegów w Pucharze Świata. Wartym odnotowania jest podium Jurija Tepesa. Syn Mirana pojawił się w czołowej trójce konkursu COC pierwszy raz w sezonie. Być może to oznaka powrotu do formy znanego słoweńskiego lotnika.

W Słowenii skakali również Polacy. Wysoką formę potwierdził Aleksander Zniszczoł, który dwukrotnie plasował się w czołowej szóstce zawodów. W niedzielę, po pierwszej serii walczył o zwycięstwo, jednak nieco słabsza druga próba zdegradowała Polaka o kilka miejsc. Punkty do klasyfikacji generalnej cyklu zdobyli także Andrzej Stękała oraz Przemysław Kantyka. Niestety dwukrotnie ta sztuka nie udała się Klemensowi Murańce oraz Bartoszowi Czyżowi. Ten ostatni nie potrafi wrócić do swojej dyspozycji z poprzednich lat i rywalizuje obecnie z reprezentantami USA, Kanady i Chin o końcowe lokaty w konkursach COC i FIS Cup.

W kolejny weekend najlepsi skoczkowie świata przeniosą się do Oberstdorfu. Na skoczni im. Heiniego Klopfera będą rywalizować po raz pierwszy w tym sezonie w lotach narciarskich. Trener reprezentacji Polski Stefan Horngacher nieoficjalnie zapowiedział zmiany w “żelaznym” składzie Polaków. Najlepsze skoczkinie udadzą się natomiast do Austrii, gdzie w Hinzenbach odbędą się kolejne zawody z cyklu Pucharu Świata.

fot. Anna Nagel || www.skijumper.pl
Weekend na skoczni to cykl podsumowań wydarzeń ze świata skoków narciarskich. Ukazuje się co tydzień na portalu Skijumper. Wszystkie informacje przekazywane w tekstach są indywidualnymi przemyśleniami autora.