Frenštát pod Radhoštěm czeka na remont skoczni. “Warunki z lat siedemdziesiątych”

Frenštát pod Radhoštěm

Remonty skoczni narciarskich w Czechach dotyczą między innymi obiektów znajdujących się we Frenštácie pod Radhoštěm. Po planowanej inwestycji kompleks Areal Horečky stanie się jednym z najnowocześniejszych w Europie. 

W projekt zaangażowali się przedstawiciele m.in. Kraju morawsko-śląskiego, miasta i Czeskiego Związku Narciarskiego.

– Jeśli chcemy zachować pamięć o Jirim Rasce, musimy zmodernizować ten kompleks. Część jest wykonana z drewna i odpowiada warunkom z lat siedemdziesiątych. Konieczna jest rekonstrukcja – oznajmił Stanislav Folwarczny, zastępca hejtmana Kraju morawsko-śląśkiego ds. sportu.

Jiri Raska jest uważany za jednego z najlepszych czeskich skoczków narciarskich. Pochodzący z Frenštátu pod Radhoštěm zawodnik wywalczył m.in. mistrzostwo olimpijskie w 1968 roku, czy triumf w 19. Turnieju Czterech Skoczni.

Gruntowna naprawa ma być dokonana bez względu na wyniki osiągane przez czeskich sportowców. – Utrzymamy ośrodek, ponieważ wiemy co tu osiągnięto. Złoto olimpijskie, tytuł mistrza świata, zdobycie Pucharu Świata i wygrana w Turnieju Czterech Skoczni to doskonałe wyniki – podkreślił Folwarczny.

Miejscowi działacze mogą jak za swoje uznać sukcesy Jakuba Janda. Były skoczek narciarski był przed laty zawodnikiem klubu Dukla Frenštát pod Radhoštěm, który z kolei podlegał Dukli Liberec.

Zastępca hejtmana wyjaśnia na jakim etapie są prace przy kompleksie Areal Horečky. – Rozwiązaliśmy już stosunki nieruchomościowe, co nie było łatwe, ponieważ musieliśmy zapłacić państwu za część ziemi, którą potrzebowaliśmy. Kolejnym etapem było opłacenie przez region i miasto badań nad inwestycją. Obecnie przygotowywana jest dokumentacja postępowania w sprawie zagospodarowania przestrzennego, a fundusze na to pokryje Kraj morawsko-śląski – kontynuuje Folwarczny.

Jak się okazuje, kluczem do sukcesu jest współpraca. – Teraz mamy decyzje trzech gmin, najwyższych organów samorządowych, czyli Rady Regionalnej, Rady Miasta Frenštát i Rady Trojanovice. Myślimy, że zrobimy wszystko aby zmodernizować ten kompleks. Swoją akceptację wyraził też Czeski Związek Narciarski. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze rezultaty zobaczymy w 2023 roku – mówi z optymizmem Folwarczny.

Niespodziewane zapowiedzi płyną też z ust Jakuba Jandy, który swoją karierę zakończył w 2017 roku, a obecnie działa w parlamencie Republiki Czeskiej. – Gdyby udało się odtworzyć ten kompleks, moglibyśmy powalczyć o Letnią Grand Prix, a biorąc pod uwagę pobliskie trasy biegowe, są szanse na zorganizowanie Mistrzostw Świata Juniorów – analizuje Janda, którego wciąż “ciągnie do skakania”. – Jeśli kompleks będzie odnowiony, a ja będę zdrowy, mógłbym wykonać jeden skok, ale musiałbym się na to przygotować – dodaje zwycięzca Pucharu Świata i triumfator Turnieju Czterech Skoczni z sezonu 2005/2006.

Zobacz też: Galeria zdjęć – wizualizacja skoczni

W ostatnich latach Frenštát pod Radhoštěm gościł skoczków walczących w Letnim Pucharze Kontynentalnym oraz zawody LGP kobiet. W 2019 roku po zwycięstwo sięgnął tu Paweł Wąsek.

na zdjęciu: Frenštát pod Radhoštěm – wizualizacja skoczni || www.duplexarchitekti.cz