Giovanni Bresadola: “Chcę, by zdobywanie punktów było czymś oczywistym”

Giovanni Bresadola

W tym sezonie, po raz pierwszy od zawodów w Niżnym Tagile w 2018 roku, reprezentanci Włoch zdobyli punkty do klasyfikacji Pucharu Świata, z czego przeważającą ilość za sprawą Giovanniego Bresadoli. Pochodzący z Cles zawodnik, podczas minionych zawodów FIS Cup w Szczyrku, odpowiedział na kilka pytań.

Kilka mniejszych reprezentacji jak Turcja, Kazachstan czy Korea opóźniło swoje wejście w sezon a Włosi dzielnie walczą od początku. Jak przebiegały wasze przygotowania?

Giovanni Bresadola: Wszystko było mocno problematyczne. Mieliśmy mniej wyjazdów, więcej czasu spędzaliśmy w jednym miejscu, nie mogliśmy skakać na wystarczająco dużej liczbie skoczni, a to dość istotne, gdyż każda skocznia w kalendarzu jest inna. Najgorsze było oczekiwanie na wyniki testów – używaliśmy tych na antygeny, a to trwa trochę dłużej. Przez to siedzieliśmy 1-2 dni w hotelu i nie mogliśmy zbyt wiele zrobić.

Wspomniałeś o wyjazdach – skocznie w Predazzo są remontowane, zaś te w Pragelato będą wyburzone. Nie mieliście możliwości trenowania w kraju. Gdzie zatem jeździliście?

G: Głównie w Austrii i Słowenii. W Planicy, w promieniu kilkuset metrów, jest każdy rodzaj skoczni i to świetne miejsce do trenowania. Szkoda, że nie można latem poskakać na Letalnicy (śmiech).

A pomimo wszystkich tych problemów notujesz najlepsze wyniki w karierze. Jak do tego doszło?

G: Gdy masz mniej możliwości treningu, to skupiasz się na jak najlepszym ich wykorzystaniu. Ponadto, gdy oddasz jeden lepszy skok, to starasz się go powtórzyć i w ten sposób eliminuje się niektóre błędy. Nadal mam nad czym pracować. Chciałbym, by zdobycie przeze mnie punktów nie było traktowane jak święto, ale żeby było czymś normalnym, oczywistym.

Czy myślami krążysz raczej wokół Mistrzostw w Lahti czy Oberstdorfie?

G: Póki co znacznie bardziej myślę o Lahti, choćby dlatego że juniorskie mistrzostwa są rozgrywane wcześniej.

Zdajesz sobie sprawę, iż patrząc na wyniki innych zawodników w twoim wieku, masz szanse na dobry wynik?

G: Póki co, muszę najpierw tam poskakać. Praktycznie nie znam tamtej skoczni, zresztą taką próbą będą zawody FIS Cup. Wtedy okaże się, kto jest mocny, a kto nie.

Co planujesz po Lahti?

G: Chciałbym pojawić się w Rasnovie, trochę z uwagi na konkurs mieszany. Problemem jednak będzie powrót do Niemiec, z uwagi na kwarantannę po przyjeździe, więc nad tym będziemy się jeszcze zastanawiali. Najprawdopodobniej, potem już do końca sezonu będę startował w Pucharze Świata. Póki co, jednak koncentruję się na Lahti.

Dziękuję za rozmowę!

Mistrzostwa Świata Juniorów zostaną rozegrane pomiędzy 9 a 14 lutego. Zawodnicy otrzymają możliwość rywalizowania w konkursie indywidualnym oraz drużynowym. Nie zaplanowano zawodów ekip mieszanych.

Na zdjęciu: Giovanni Bresadola || Fot. Emil Bogumił, www.skijumper.pl