Gorazd Bertoncelj o przygotowaniach Słoweńców. Bez Prevca w Wiśle

Zgodnie z przewidywaniami, w Wiśle nie zobaczymy lidera słoweńskiej kadry Petera Prevca. Trener Gorazd Bertoncelj przyznał, że nie osiągnął on optymalnej formy.

 W ostatnich tygodniach Słoweńcy trenowali w Innsbrucku, Garmisch-Partenkirchen i Oberstdorfie. Po obozie szkoleniowym, dyspozycję skoczków ocenił Gorazd Bertoncelj – Muszę powiedzieć, że chłopcy są dobrze przygotowani, dużo lepiej niż do minionego sezonu letniego. […] Trzon naszego zespołu stanowić będzie Timi Zajc, które prezentuje obecnie najwyższą formę. Poza najlepszym Słoweńcem w sezonie letnim – Timi Zajcem – spokojny o miejsce w kadrze powinien być również Zak Mogel. Trener przyznał, że jest on jednym z głównych kandydatów do kadry, która wystąpi w zawodach inauguracyjnych w Wiśle.

Jak przyznał Gorazd Bertoncelj, oczywiste jest, że na obiekcie imienia Adama Małysza nie zobaczymy Petera Prevca, który nie osiągnął jeszcze maksymalnej dyspozycji. Po kilkumiesięcznej przerwie oddał on jedynie około 60 w pełni poprawnych skoków. – Peter trenuje już normalnie. Jego skoki, co jest zrozumiałe, ciągle nie są na tyle dobre, by wystąpić w konkursie. Po obozie przyznał, że ciągle odczuwa ból w kostce – powiedział słoweński szkoleniowiec. 

Kiedy zobaczymy najstarszego z braci Prevc na skoczni? Nie jest jeszcze pewne, czy Peter wystąpi w Kuusamo (23-25.11). Najpóźniej, w pucharowych zawodach weźmie udział w Engelbergu (14-16.12).

źródło: slovenskenovice.si