Gorazd Bertoncelj: “Ten sezon był dla nas bardzo trudny”

gorazd bertoncelj

Gorazd Bertoncelj, w sezonie 2018/2019, po raz pierwszy w karierze prowadził główną kadrę Słoweńców. Na stanowisku zastąpił Gorana Janusa.

Wielu zawodników, z którymi Gorazd Bertoncelj pracował w minionym sezonie, współpracowało ze Słoweńcem wcześniej. W latach 2010-2018 szkoleniowiec odpowiadał za słoweńskich juniorów. Co sądzi o pierwszym sezonie w nowej roli? Jak ocenia dokonania podopiecznych?

To był Pana pierwszy sezon na stanowisku trenera głównego Słoweńców. Jak Pan go oceni?

Ten sezon był dla nas, również dla mnie, bardzo trudny. Każdy znalazł się w nowej sytuacji, musiałem się wiele nauczyć. Teraz, po wszystkim, mogę powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowany.

Kto zasłużył na najlepszą ocenę – Peter po powrocie do zdrowia, czy najmłodszy w kadrze Timi?

Obecnie, naszym najlepszym zawodnikiem jest Timi Zajc. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z tego, co osiągnął w tym sezonie.

Co Pan sądzi o decyzji Roberta Kranjca?

Myślę, że to był dobry moment na odejście. Był naprawdę dobrym skoczkiem, a przede wszystkim lotnikiem.

O przejściu na sportową emeryturę myśleli też Jernej Damjan i Jurij Tepes. Zna Pan ich dalsze plany?

Jernej Damjan na pewno będzie skakał w kolejnym sezonie. Nadal nie wiemy, jaką decyzję podejmie Jurij Tepes.

Słowenia ma silne zaplecze oraz zdolnych juniorów. Czy któryś zawodnik z tamtych grup może liczyć na przejście do kadry prowadzonej przez Pana?

Tamci zawodnicy są naprawdę mocni. Zobaczymy, może któryś z nich otrzyma swoją szansę w kolejnym sezonie.

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia latem!

W pierwszym sezonie pod wodzą Gorazda Bertoncelja, Słoweńcy zajęli 6. lokatę w klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów. Indywidualnie, najlepiej zaprezentował się Timi Zajc. Sezon zakończył na 9. miejscu.

fot. Gorazd Bertoncelj || Anna Nagel, www.skijumper.pl