Gregor Schlierenzauer: “Celem jest powrót na szczyt”

Gregor Schlierenzauer

W sezonie 2018/2019, Gregor Schlierenzauer trenować będzie pod okiem Andreasa Feldera, w austriackiej kadrze A. Jak dotąd, w konkursach LGP prezentował się przeciętnie. Punktował tylko dwukrotnie.

Najważniejsze jest, aby odkryć na nowo swoją motywację, cele i wizje oraz uświadomić sobie ich znaczenie. To są intensywne kłótnie i rozmowy z samym sobą. Trzeba spojrzeć w lustro, w wieku 25 lat, i zapytać: kim tak naprawdę jesteś, co tobą kieruje, co można zrobić i dokąd chcesz się dalej udać? Właśnie wtedy zacząłem szukać. Aby odzyskać moc i siłę, znaleźć znowu radość z życia. Ukryłem wszystko, co negatywne – w moim przypadku presja otoczenia, wizerunek i inne czynniki prywatne. – powiedział Gregor Schlierenzauer w wywiadzie dla kleinezeitung.at.

Gregor Schlierenzauer, pełen dawnej energii, zaprezentował się jak kiedyś w Planicy, w marcu 2018 roku. Po kilkusekundowym locie, wylądował na 253,5 metra. Mimo, że nie ustał skoku, z próby cieszył się tak, jakby po raz pierwszy występował na mamuciej skoczni. Jego rezultaty w obecnym sezonie letnim nie są zadowalające. W 4 konkursach LGP punktował jedynie dwukrotnie – w Hinterzarten oraz Einsiedeln.

W wywiadzie dla austriackiego portalu, Gregor Schlierenzauer poruszył również temat radzenia sobie ze sportowym kryzysem. – Myślisz o tym i zastanawiasz się, dlaczego doszło do kontuzji lub kryzysu właśnie teraz, dlaczego właśnie ja. Nauczyłem się jednej rzeczy – ważne jest być pokornym, aby doceniać, dobre samopoczucie i zdrowie. Ma to mniej wspólnego ze sportowym sukcesem, ale raczej z poczuciem, że należy codziennie robić to, co sprawia radość. Jestem w bardzo dobrej sytuacji, prowadzę swobodne życie, w którym mogę pracować nad sobą i w którym każdego dnia mogę wykorzystywać mój potencjał. Każdy dzień może dać nowe wyzwanie. To daje mi energię.

Na pytanie dziennikarza, czy jego sukces, kiedy był szesnastolatkiem, nie przyszedł za szybko, Austriak odpowiedział: Często zadawano mi to pytanie, a to oznacza, że w młodości coś mi umknęło, bo wcześniej wszystko skupiało się na sporcie. Ale nie warto o tym myśleć. Najważniejszą rzeczą jest żyć w tej chwili. Wszystko, co jest przeszłe, jest bardzo piękne i było wspaniałym doświadczeniem, ale nie można za wiele się na tym skupiać. Życie trwa, pozostają tylko odczucia chwili. Nadszedł czas – zarówno w sporcie zawodowym, jak i biznesie, czy życiu prywatnym – by w bardzo szybkim tempie zwiększać swoja wydajność.

Podsumowując swoją wypowiedź, Gregor Schlierenzauer odniósł się do postawionych sobie wyzwań. – Celem jest powrót na szczyt i powrót do pełnego wykorzystania potencjału. To wszystko. Konsekwencją tego, zazwyczaj jest sukces! Droga do niego jest bardzo satysfakcjonująca. Nie można mówić o medalach i trofeach olimpijskich siedząc w domu. Należy patrzeć na przyszłość, na wyzwania, które są przede mną. Mam przeczucie, że to jeszcze nie koniec!

źródło: www.kleinezeitung.at
fot.: Anna Nagel || www.skijumper.pl