Igrzyska Olimpijskie 2026 w Calgary? Plebiscyt i spór wśród mieszkańców

Calgary

Najbliższe Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się w Pekinie. Mimo że do wydarzenia zostały jeszcze 4 lata, to niektórzy myślą już o organizacji kolejnych. O tytuł gospodarza w 2026 roku chce się starać kanadyjskie Calgary, w sprawie czego już 13 listopada odbędzie się plebiscyt. Jednak zdania mieszkańców są podzielone…

Calgary rozważa zgłoszenie kandydatury do organizacji Igrzysk Olimpijskich w 2026 roku. W sprawę zaangażował się także Eddie “Orzeł” Edwards, który namawia mieszkańców do głosowania za poparciem projektu. – Myślę, że nasza społeczność była bardzo dumna z tego, że organizowaliśmy Igrzyska Olimpijskie w 1988 roku i były to wyjątkowe igrzyska – powiedział Edwards. – Jestem bardzo stronniczy, bo to było moje marzenie, aby tam dotrzeć… Wydaje mi się, że kolejne tego typu wydarzenie można przygotować jeszcze lepiej i możemy ponownie zostać gospodarzami. 

Za ofertą opowiada się także burmistrz miasta, Naheed Nenshi. – Igrzyska przyniosłyby ogromną korzyść ekonomiczną, 4,4 miliarda dolarów zainwestowaną w lokalną gospodarkę. Tak więc z perspektywy dolarów i centów, trudno jest zrezygnować z tej okazji – powiedział. W ostatnich tygodniach wielu ekonomistów zakwestionowało, czy przyniesie to korzyści ekonomiczne, a w szczególności 15 000 miejsc pracy, które obiecał Nenshi. 

Zobacz też: Orzeł w okularach 

Nie wszyscy mieszkańcy popierają kandydaturę miasta. Projekt przemienił się w zaciekłą debatę, obarczoną obawami o koszty, walkę rządu i poziom publicznego sceptycyzmu, który zaskoczył organizatorów przetargów. Na Twitterze powstało konto “No Calgary Olympics“, które opublikowało już ponad 2000 twittów. Jak podkreślają inicjatorzy, są grupą oddolną, nie związaną z żadnym ugrupowaniem politycznym, czy sportem. Na Twitterze pojawił się również hashtag (#NoCalgary2026), a także memy negujące słuszność organizacji Igrzysk w kanadyjskim mieście. 

Organizacja wydarzenia wiązałaby się ze znacznymi kosztami. Operator kompleksu w Calgary chce zamknąć skocznie, ze względu na koszty ich utrzymania. O sprawie informowaliśmy tutaj. Jednak zwolennicy projektu uważają, że skoki narciarskie mogłyby odbyć się na obiektach w Whistler, używanych podczas Igrzysk w Vancouver. – Po co budować więcej skoczni, skoro już je mamy? – zapytał Edwards. – Najważniejszą rzeczą jest możliwość organizacji tej imprezy i prawidłowe wykorzystanie tej możliwości – dodał.

Podobne zdanie ma radny miasta, George Chahal. – Whistler ma infrastrukturę na miejscu, a Igrzyska Olimpijskie pokazują Kanadyjczykom i światu, jak możemy wykorzystać nasze zasoby nie tylko w Calgary, ale także w całej Kanadzie – powiedział. – Myślę, że to wspaniale, że współpracujemy z Whistler, które będzie miało okazję uczestniczyć w tych Igrzyskach i będzie to również korzystne dla ich gospodarki.

Calgary organizowało Igrzyska Olimpijskie w 1988 roku. Wówczas kanadyjskie miasto wygrało ze starającymi się o tytuł gospodarza szwedzkim Falun i włoskim Cortina d’Ampezzo. Były to pierwsze Igrzyska zorganizowane w Kanadzie. Eddie Edwards zajął w nich 58. miejsce na skoczni normalnej oraz 55. na skoczni dużej.  

Zdjęcie: Twitter
Źródło: globalnews.ca, theglobeandmail.com