Jakub Janda: “Oczekujemy, że w kolejnym sezonie Puchar Świata odbędzie się w Libercu”

Ještěd

Jakub Janda jest dla czeskich skoczków tak ważny, jak Adam Małysz dla polskich. W ostatniej rozmowie opublikowanej na stronie federacji, były skoczek wypowiedział się na temat przygotowania zawodników do sezonu, progresu, który wykonały zawodniczki oraz ocenił szansę Harrachova na odbudowanie mniejszych obiektów.

W lecie wyniki nie były satysfakcjonujące. Za to ostatnie treningi przed zimą wyglądały bardzo dobrze. Mam nadzieję, że to co zawiodło latem, odniesie sukces w zimie – skomentował przygotowania Czechów do nowego sezonu Jakub Janda. – Chcemy, by zawodnicy wrócili na wysokie miejsca, do czołówki, do której należą. […] Wierzę, że zawodnicy wykonali dobrą robotę, a wyniki same przyjdą.

Jakub Janda odniósł się także do sytuacji w kadrze kobiet. – W grupie widzę potencjał. Ostatnio powołaliśmy nowego szkoleniowca – Tomasa Vamberę. Jego pomysły sprawdziły się latem. Będzie miło, jeśli wyniki z lata przełożą się na sezon zimowy. Potrzebujemy dobrej drużyny, by występować na Mistrzostwach Świata i podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w konkursach mikstów. Jeśli dwóch zawodników i dwie zawodniczki dobrze skaczą, to można liczyć na medal.

Były czeski zawodnik opisał również plany Liberca na najbliższe miesiące. – W lutym, w Libercu, odbędą się zawody FIS Cup, później konkursy LGP. Oczekujemy, że w następnym sezonie, na tej skoczni odbędą się zawody Pucharu Świata. Wiele zależy od tego, kiedy firma Tatry Mountain Resort przygotuje obiekt. Wierzę, że będzie to możliwie szybko, tak by mogli na nim trenować juniorzy i zawodnicy występujący w Pucharze Kontynentalnym.

Jak czytamy na portalu czech-ski.com, Jakub Janda odniósł się również do sytuacji w Harrachovie. – Obiekt do lotów będzie wisienką na torcie. Na początek walczymy o mniejsze obiekty, by dzieci, młodzież, juniorzy i seniorzy mieli gdzie odbywać treningi. Potrzebujemy tego, by poziom skoków narciarskich poprawił się. Jeśli dojdzie do remontu w Harrachovie, będziemy mieli trzy centra szkoleniowe. Dzięki temu, przyszli zawodnicy zostaną lepiej przygotowani.

Zmagania FIS Cup w Libercu zaplanowano na 1 i 2 lutego.