Jan Habdas: “Chciałem udowodnić, że potrafię wskoczyć do TOP 30”

Jan Habdas

Na początku lipca, w Szczyrku, Jan Habdas zdobył debiutanckie punkty cyklu FIS Cup. Dobre skoki skłoniły trenerów, by dać mu szansę w zawodach LPK w Wiśle.

Samo zgłoszenie do zawodów LPK jest dla 16-latka sporym wyróżnieniem. Jak Jan Habdas ocenia skoki, które oddawał w weekend? Jakie ma plany na kolejne występy?

W sobotę debiut w Pucharze Kontynentalnym, a w niedzielę pierwsze punkty. Jesteś pod wrażeniem ostatnich dni?

Jestem pod wrażeniem, choć już na treningach wiedziałem, że mnie na to stać. Po sobotnich zawodach lekko zwątpiłem. Skoki, które oddałem w niedzielę były w miarę dobre, więc się bardzo cieszę.

Samo powołanie już wiele dla Ciebie znaczyło?

Było, było. Jestem bardzo zadowolony i czuję się wyróżniony. Dobrze dostać możliwość pokazania się na takich zawodach.

Masz teraz większą motywację? Czujesz, że warto inwestować w skoki narciarskie energię?

Odkąd trenuję, to na każdym treningu staram się jak najbardziej. Nie mam czegoś takiego, że po takich zawodach jeszcze bardziej chcę. Trzeba robić wszystko po swojemu, pomalutku do przodu.

Masz jakieś sygnały od trenerów o kolejnych powołaniach na zawody międzynarodowe?

Myślę, że pojadę jeszcze na jakiś FIS Cup. O występ na Pucharze Kontynentalnym może być trudno. I tak jestem bardzo zadowolony.

Do czego aktualnie dążysz?

Moim celem było wskoczenie do TOP30 zawodów Pucharu Kontynentalnego. Po sobotnich zawodach wszyscy mi mówili – “jesteś najmłodszym zawodnikiem, czego ty jeszcze chcesz”. Chciałem sam sobie udowodnić, że mogę, że potrafię. Jestem po prostu zadowolony. Kolejnych celów nie mam. Chcę po prostu dobrze skakać.

Dziękuję za rozmowę i powodzenia w dalszej rywalizacji!

W niedzielnych zawodach LPK w Wiśle Jan Habdas zajął 29. miejsce w klasyfikacji konkursu.

fot. Jan Habdas || Emil Bogumił, www.skijumper.pl