Jan Matura trenuje amerykańskich kombinatorów

Jan Matura zakończył karierę dwa lata temu i obecnie piastuje stanowisko głównego trenera skoków reprezentacji USA w kombinacji norweskiej. Zajmuje się nie tylko treningiem zawodników, ale też szyciem dla nich kombinezonów. – Amerykanie przyszli z ciekawą ofertą, a ja chciałem spróbować czegoś nowego – wyjaśnia Czech.

Można powiedzieć, że praca z kombinatorami norweskimi jest dla 39-latka powrotem do korzeni. To od tej dyscypliny Matura rozpoczynał przygodę ze skakaniem na nartach. Wystąpił nawet w konkursie drużynowym na Igrzyskach Olimpijskich w Nagano. Doświadczenie i rozpoznawalność zdobył jednak przez piętnaście lat rywalizacji w skokach. Teraz swoją wiedzą może dzielić się z Amerykanami.

Początkowo dwukrotny zwycięzca zawodów Pucharu Świata miał tylko pomagać w wyborze kombinezonów. Teraz jest głównym dowodzącym. Wybiera odpowiednie tkaniny i sam zajmuje się szyciem. – Po pół roku wszystko się zmieniło. Mam potrzebne doświadczenie. Posiadam profesjonalną maszynę do szycia, szyję około czterdziestu kombinezonów w sezonie. Najlepsi zawodnicy powinny mieć po pięć, sześć dla siebie. Ważne, by czuli się w nich komfortowo, a materiał był odpowiedni – zaznacza Czech.

Matura na stałe mieszka w ojczyźnie, ale jego praca wiąże się oczywiście z podróżowaniem. – Mój pobyt w Ameryce trwa zwykle łącznie sześć tygodni w ciągu roku. W lecie trenujemy w Salt Lake City, bierzemy też udział w tradycyjnych zawodach z okazji Dnia Niepodległości w Steamboat Springs. Większość sezonu zimowego odbywa się oczywiście w Europie, wówczas Amerykanie stacjonują w Planicy. Nie mają problemów, by tam trenować – mówi 39-latek.

Infrastruktura w Stanach Zjednoczonych stoi na kiepskim poziomie. W ostatnich latach coś jednak ruszyło do przodu, a do Iron Mountain najprawdopodobniej zawita Puchar Świata. Wciąż czynne są też wspomniane olimpijskie obiekty w Park City. – Wiadomo, że Igrzyska Olimpijskie odbyły się tam w 2002 r. Czas leci, ale kompleks skoczni nadal działa. Gdyby Salt Lake City, które będzie ubiegać się o prawo do organizacji igrzysk w 2030 r., zostało wybrane, obiekty byłyby wyremontowane – ocenia Matura.

W sztabie szkoleniowym reprezentacji USA pracuje kuzyn Jana – Tomas. – Czasem dobrze zamienić kilka słów w ojczystym języku – śmieje się były skoczek. – Choć wyniki na razie są  średnie, to szefowie zdają sobie sprawę, że mamy młody zespół i życzliwie na nas patrzą – zauważa wielokrotny uczestnik Mistrzostw Świata.

W USA skokami narciarskimi i kombinacją norweską zajmuje się Bill Demong, były znakomity kombinator, mistrz olimpijski z Vancouver. – Podczas mojej kariery wielokrotnie rywalizowaliśmy i przeważnie mnie wyprzedzał, a teraz dobrze nam się razem współpracuje – przekonuje z uśmiechem Czech.

Swoje jedyne pucharowe zwycięstwa Matura odniósł w 2013 r. w Sapporo. Być może w  ślady ojca pójdzie jego siedmioletni syn Matej. Już teraz należy do wyróżniających się skoczków w swojej kategorii wiekowej. – Widzę, że ma talent do skakania, uwielbiam go wspierać. Jest podekscytowany skokami, zobaczymy, jak długo to potrwa. Jestem szczęśliwy, że aktywnie uprawia sport i dobrze sobie radzi – zakończył były członek klubu Dukla Liberec.

źródło: denik.cz