Jarosław Krzak: “Trenerzy dali mi możliwość rozwoju i nadzieję na przyszłość”

Jarosław Krzak

Jarosław Krzak był polskim bohaterem zawodów FIS Cup Szczyrk 2021, zajął na nich 3. lokatę. Jak wspomina zawody? Co poprawił w technice skoku?

Po pierwszej serii wtorkowego konkursu bardzo głośno krzyknąłeś “w końcu!”. Co Ci się w takim razie w końcu udało?

Jarosław Krzak: W końcu udało mi się dobrze skoczyć. Zima nie była dla mnie do tej pory przyjazna. Nie mogłem się za bardzo pozbierać. Cały czas było inaczej, nawet na treningach. Muszę powiedzieć, że moja technika nie była dobra. Nie było powtarzalności. Bardzo się ucieszyłem, kiedy wszystko wyszło. Zrobiłem co chciałem i zrobiłem to dobrze.

Co poprawiłeś w technice skoku, że udało się oddać dwa dobre skoki?

Przede wszystkim start z belki i dojazd. Z tymi elementami miałem największe problemy. Bez tego nie mogłem znaleźć stabilności, a są to sprawy potrzebne do dobrego skoku.

Do szerokiej kadry narodowej dostałeś się w ostatniej chwili, można powiedzieć, że rzutem na taśmę. To był dla Ciebie jakiś pozytywny impuls?

Tak, zdecydowanie. To zawsze coś niesamowitego, kiedy możemy awansować. Nie spodziewałem się, że uda mi się dostać do szerokiej kadry narodowej. Bardzo się cieszę, bo trenerzy docenili moją pracę w okresie letnim. Dali mi możliwość rozwoju i nadzieję na przyszłość.

Jakie cele można stawiać sobie na etapie kariery, na którym się znajdujesz? Wiem, że pewnie zależy Ci na oddawaniu dobrych i stabilnych skoków, ale co jeszcze?

Na razie moja forma jest zbyt niestabilna, by stawiać sobie cele na konkretne zawody. Staram się rozwijać. Małymi krokami do przodu.

Dziękuję za rozmowę i powodzenia jutro!

Dziękuję, do jutra!

Jarosław Krzak i pozostali biało-czerwoni dostaną kolejną szansę rywalizacji już jutro. Środowy konkurs FIS Cup w Szczyrku rozpocznie się o 15:00.

Na zdjęciu: Jarosław Krzak || Fot. Emil Bogumił, www.skijumper.pl