Jiroutek o czeskiej reprezentacji. Połowa kadry ma nadwagę

Nowy trener czeskiej reprezentacji, David Jiroutek bierze sprawy w swoje ręce. Oprócz błędów technicznych, zwrócił uwagę na inny poważny problem – wagę zawodników. 

Forma Czechów w ubiegłym sezonie pozostawiała wiele do życzenia. Sporadycznie punktowali w Pucharze Świata, a podczas Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu byli daleko od zdobycia krążków. Władze postanowiły więc wprowadzić zmiany. Jak dowiedzieliśmy się pod koniec kwietnia, David Jiroutek zastąpił Richarda Schallerta na stanowisku trenera czeskiej reprezentacji. Nowy szkoleniowiec od razu rozpoczął działania. Zapowiedział pracę nie tylko nad jakością skoków. – Połowa zawodników ma nadwagę. Jest to główny problem obok techniki – mówił.

Zobacz: Zmiany w czeskich skokach. Janda i Jiroutek z nowymi zadaniami

Jiroutek nie przejmuje się przeszłością. Jak mówi, życie toczy się dalej i trzeba skupić się na przyszłym sezonie. Postawił na aktywność zawodników i do treningów włączył grę w tenisa, golfa, czy jazdę na rolkach. Zapewnił im także specjalny symulator lotu, na którym będzie można dopracować swoją pozycję najazdową.

Nie chcę widzieć pesymizmu i słyszeć, że czegoś nie da się zrobić. Należy od razu założyć, co zrobimy i jak – powiedział Jiroutek. Uważa, że ​​czeskie skoki nie są takie złe, jak mogliśmy obserwować w ubiegłym sezonie. Zawodnicy narzekali wówczas przede wszystkim na materiał swoich kombinezonów i jakość sprzętu. – Gdy zabierzemy się do pracy, to wszyscy będą myśleć o tym jak poprawić swoje skoki i zapomną o materiale – puentuje trener. Dodał jednak, że będą szukać lepszej tkaniny do kombinezonów.

Szkoleniowiec chciałby również, by Czesi trenowali jako jedna reprezentacja. Nie jest zadowolony z podziału i chce rozpocząć współpracę między kadrami. Pod koniec maja odbędzie się pierwsze zgrupowanie. – Nie będziemy tylko skakać a osiągać cele, które sobie postawiliśmy – podsumowuje.

 

Fot. czech-ski.com | David Jiroutek
źródło: sport.aktualne.cz