Joacim Bjøreng. “Odkąd pamiętam, chciałem zostać skoczkiem”

Rozmawiamy z norweskim skoczkiem narciarskim reprezentującym klub Røykenhopp oraz mistrzem świata juniorów w konkursie drużynowym z Ałmaty 2015. Poznajcie Joacima Ødegårda Bjørenga!

Jaka jest Twoja ulubiona piosenka?
Mogę polecić “Here with you – Lost Frequencies”.

Czy masz jakieś inne hobby niezwiązane ze skokami narciarskimi?
Uwielbiam robić zdjęcia. Poza tym, lubię wszystko co wiąże się ze skokiem adrenaliny i co jest “cool”!

 W lipcu odbyło się Letnie Grand Prix w Wiśle. Jakie zrobiło na Tobie wrażenie? Czy jest coś co wyjątkowo Ci się spodobało?
O tak, Wisła! Uwielbiam tę skocznię, ponieważ zdobyłem tutaj pierwsze miejsce w Letnim Pucharze Kontynentalnym w 2015 roku. I oczywiście kocham wiślańską atmosferę!

Kim chciałeś zostać w dzieciństwie? Czy zawsze wiązałeś karierę ze skokami narciarskimi?
Tak, chciałem zostać skoczkiem narciarskim odkąd pamiętam.

Jakie miejsce na świecie wybrałbyś gdybyś mógł zamieszkać gdziekolwiek na świecie?
To dość trudne pytanie. Myślę, że najprawdopodobniej byłyby to Hawaje, Bali, Sydney, Monako albo Nowy York. Naprawdę ciężko mi zdecydować. Póki co mieszka mi się dobrze w Norwegii.

 Czy masz ulubioną skocznię narciarską? Jeśli tak to jaką?
Wisła i Lillehammer. No i oczywiście Vikersund HS225.

Czy masz jakiś specjalny rytuał, który powtarzasz przed skokiem?
Nie, nie mam niczego takiego.

Dziękujemy za romowę!