Johann Andre Forfang po sobotnim konkursie drużynowym

Johann Andre Forfang

Po każdych zawodach przychodzi chwila dla dziennikarzy i fotoreporterów. Co po sobotnim konkursie drużynowym powiedział Johann Andre Forfang?

Los nie sprzyja tego lata reprezentacji Norwegii. Podczas treningów, Maren Lundby doznała wstrząsu mózgu oraz lekkich obrażeń. Kontuzje wyeliminowały z przygotowań Daniela Andre-Tande oraz Andersa Fannemela. Nic więc dziwnego, że jednym z pierwszych pytań, z którymi zmierzył się Johann Andre Forfang, było pytanie o stan norweskiej kadry. – W naszej ekipie musieliśmy dokonać kilku zmian, z powodu pojawiających się urazów. Na razie nie skaczemy zbyt daleko na treningach. Jesteśmy ostrożniejsi.

Norweg odpowiedział również na pytanie, które dotyczyło inwestycji w Tromso. W rodzinnym mieście Forfanga mają powstać nowe skocznie narciarskie. – W Polsce, jeśli podpiszecie umowę o inwestycji, obiekt powstaje na pstryknięcie palcem. W Norwegii jesteśmy bardziej opieszali. […] Mam nadzieję, że skocznia powstanie przed końcem mojej kariery.

O inwestycji w Tromso rozmawialiśmy z Johannem już w marcu. – Mamy nadzieję, że w Tromso powstaną nowe obiekty, które umożliwią organizację, np. turnieju Raw Air. Chcemy również, by skocznie służące młodym zawodnikom pojawiły się w innych częściach Norwegii. Najbardziej wysuniętym na północ miastem z dużym obiektem jest Trondheim. Dalej jest jedynie Kuusamo w Finlandii, ale to co najmniej 8 godzin jazdy z Tromso. Nie mamy możliwości uprawiania zbyt wielu sportów, dlatego chcemy wybudować skocznię dużą oraz normalną, które umożliwią rywalizację, np. w ramach Pucharu Świata.

Dziennikarze zwrócili również uwagę na pasję Johanna, czyli vlogowanie. – Nagrywam materiały i montuję je, kiedy sprawia mi to przyjemność. Kiedy nie mam na to ochoty, po prostu tego nie robię. To dlatego moje filmy nie są dodawane regularnie. […] Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w przyszłości.. 

Johann Andre Forfang podsumował również swoje skoki. – Czuję progres. Oddaję skoki lepsze niż w ubiegłym tygodniu. W porównaniu do poprzednich sezonów, kiedy miałem problemy zdrowotne, mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Jest za wcześnie, by mówić o zimie. Na razie ciężko pracuję i czuję się dobrze.

fot. Johann Andre Forfang || Emil Bogumił, www.skijumper.pl