Johann Andre Forfang spotkał się z burmistrz Tromsø

Johann Andre Forfang, Oslo 2018

Johann Forfang sezon 2017/18 zakończył na szczęśliwym, siódmym miejscu. Choć nie wygrał żadnego prestiżowego turnieju, norweski skoczek dwukrotnie stanął na podium w Pyeongchangu. Teraz odpoczywa w gronie bliskich. Spotkał się także z władzami swojego rodzinnego miasta.

Powrót do regularnych treningów już niedługo, więc chwila wytchnienia to dla zawodników bardzo miła odmiana. Większość wyjechała na wakacje, niektórzy wybrali czas w domu, z rodziną. Johann Andre Forfang z ostatniego konkursu przeprowadzonego na Słoweńskiej Letalnicy wrócił do Norwegii jako wicelider turnieju Planica 7. Nie było to jednak najważniejsze podium w jego tegorocznych zmaganiach.

Spełnienie marzeń każdego sportowca

Prawie dwa miesiące temu zawodnik z Tromsø po raz pierwszy w karierze pojechał na Zimowe Igrzyska Olimpijskie i od razu wywalczył dwa medale. Jeden zdobył podczas konkursu indywidualnego na normalnej skoczni. Jego 106 i 109,5 metra pozwoliło na zdobycie srebrnego krążka.

9 dni później radość Johanna się podwoiła. Wraz z kolegami z drużyny wygrał dla Norwegii złoty medal w konkursie drużynowym. Debiut olimpijski wymarzony, wręcz idealny. Dla tak młodego zawodnika jak Forfang to ogromne osiągnięcie. Nie możemy się doczekać, co pokaże za 4 lata w Pekinie.

Gratulacje odbiera nawet po tak długim czasie. W jego rodzinnym mieście na północy Norwegii, w Tromsø, spotkał się z przedstawicielami miasta. Na swoim Instagramowym profilu Pani Kristin Røymo – burmistrz  – opublikowała zdjęcie z Johannem.

“Wreszcie w domu, w Tromsø! Olimpijski zwycięzca @johannforfang! Mam nadzieję, że naładujesz akumulatory przed rozpoczęciem kolejnego sezonu.” – napisała Røymo.

Jako nastolatek Johann wyjechał z Tromsø do Trondheim. Powodem było wielkie marzenie o karierze skoczka narciarskiego. W rodzinnej miejscowości nie było warunków, aby trenować na najwyższym poziomie. Olimpijczyk od lat zabiega o to, aby w Tromsø powstała nowa skocznia – to pozwoliłoby innym młodym zawodnikom uzyskiwać lepsze wyniki, starać się o powołanie do kadry narodowej. 

Jak dowiadujemy się z norweskiego dziennika “Aftenposten”, rodzina Johanna również jest zaangażowana w projekt. Ojciec skoczka – Hugo Forfang – stoi na czele komitetu walczącego o budowę skoczni K-120 i K-90. Bez nowych obiektów nie ma szans na to, aby zorganizować w Tromsø Narciarskie Mistrzostwa Norwegii.

Istnieje również prawdopodobieństwo, że gdyby plany budowy udało się zrealizować, rodzinne miasto Johanna Forfanga mogłoby starać się o organizację konkursów PŚ w ramach Raw Air. Organizatorzy tego cyklu planują w 2020 roku przebudowę skoczni w Trondheim – miasto już po raz drugi było jednym z gospodarzy turnieju. Władze Tromsø mogłyby wykorzystać tę okazję. Byłaby to świetna promocja. Zarówno Pani Burmistrz, jak i komitet organizacyjny, są otwarci na kontakty z Norweskim Związkiem Narciarskim i sponsorami.

Zobacz również wywiad z Johannem Andre Forfangiem

fot. Anna Nagel || www.skijumper.pl