Kamil Stoch: „Jestem zmęczony psychicznie”

Po nieszczęśliwie zakończonym Turnieju Czterech Skoczni, Halvor Egner Granerud znów dominuje w zawodach Pucharu Świata. W Titisee-Neustaadt dwukrotnie meldował się na pucharowym podium.

W sobotę lider klasyfikacji generalnej uplasował się na 2. miejscu przegrywając jedynie z Kamilem Stochem. – Turniej był trochę męczący, ale mogłem odpocząć w samochodzie i miałem trochę czasu dla siebie. Fajnie będzie mieć po tym weekendzie kilka wolnych dni, ale czuję się całkiem dobrze. Od kwietnia moim celem jest zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Chciałem triumfować w niemiecko-austriackim turnieju, ale moje skoki nie były wystarczająco dobre – mówi Norweg, który w Titisee-Neustadt przegrał z Kamilem Stochem.

Polak kontynuował passę wygranych rozpoczętą podczas zwycięskiego przez niego 69. Turnieju Czterech Skoczni. – Jestem zmęczony emocjonalnie. Wiedziałem, że jestem w dobrej formie. Psychicznie jestem zmęczony, ale organizm wykonuje swoją pracę. W tej chwili jestem szczęśliwy – relacjonowała rakieta z Zębu.

Niedzielnego popołudnia górą był już Granerud, który zanotował szósty triumf w sezonie. – Jestem bardzo szczęśliwy. To był dla mnie dobry konkurs i udany weekend. Były to normalne zawody z lekkim wiatrem w plecy. To najlepsza skocznia jaką mieliśmy przez całą zimę – opisuje 24-latek.

Pierwsze podium w sezonie zanotował natomiast Stefan Kraft, który w niedzielę zajął 3. miejsce. – Warunki były trudne. Wolimy wiatr z przodu, ale to były świetne zawody. Jestem zadowolony z mojego wyniku. Moje plecy są w coraz lepszym stanie, ale nie jest jeszcze idealne – komentuje austriacki zawodnik.