Kamila Karpiel: “Trudno połączyć szkołę i treningi”

Kamila Karpiel

Sezon 2018/2019 Kamila Karpiel zaliczy do udanych. Zdobyła pierwsze punkty Pucharu Świata i zaliczyła udany występ na Mistrzostwach Świata w Seefeld. Czy ma szansę na wakacje i odpoczynek?

28 maja na kompleksie skoczni w Szczyrku odbył się trening otwarty polskich kadr: A, B, młodzieżowej oraz młodzieżowej kadry kobiet. Obecni byli również trenerzy i członkowie sztabów. Spore zainteresowanie wzbudził nowy trener kadry kobiet – Łukasz Kruczek oraz jedna z polskich bohaterek sezonu 2018/2019 – Kamila Karpiel.

Ochłonęłyście już po poprzednim sezonie?

Mamy już za sobą miesiąc ciężkiego treningu, ale odpoczęłyśmy już od wprowadzania wszystkich zmian. Atmosfera już się tak ustabilizowała, że wiemy już co będzie i nie żyjemy w takiej niepewności jak pod koniec sezonu zimowego, kiedy nic nie wiedziałyśmy. Wszystko już jest jasne i jest dobrze.

Jaka jest rola trenera Bachledy?

Trener Marcin z nami został, dużo się w kwestii jego roli nie zmieniło. Ciągle trenuje razem z nami.

Jak wspomniałaś, pierwszy miesiąc treningów za tobą. Pojawiło się pierwsze zmęczenie?

Trochę zmęczenia tak, ale jeśli chodzi o treningi, to zbyt długa była dla mnie przerwa między sezonem zimowym i letnim. Zdążyłam się już znudzić. Cieszę się, że zaczęłyśmy od nowa. Lubię być zmęczona, coś robić, chodzić na treningi. To jest dla mnie przyjemność, a nie mówienie, że jestem zmęczona, nie dam rady.

Trener Kruczek wprowadził nowe metody, pewne innowacje?

Dużo, nawet bardzo dużo. Pojawiły się nowości. Rzeczy, których wcześniej nie miałyśmy. Wszystko nam bardzo odpowiada, nie mamy żadnych zastrzeżeń.

Zostały wprowadzone zmiany sprzętowe?

Myślę, że się pojawią, ale na ten moment skaczemy na tym, co wykorzystywałyśmy w zimie. Sprzęt jest zamówiony, dopiero będziemy go testować.

Przydała się pomoc fizjoterapeutki?

Tak, pani fizjoterapeutka jest z nami cały czas. To wsparcie mamy już zapewnione. Jest na każdym treningu – na skoczni, czy na siłowni. Zawsze nam pomaga, kiedy jest taka potrzeba.

Zbliża się czerwiec. Czy łatwo będzie Ci pozamykać wszystkie sprawy w szkole?

Jestem w takiej sytuacji, że mam bardzo duży problem. Nie było mnie praktycznie od grudnia do marca w szkole. W kwietniu były święta, dni wolne. Mam bardzo duże zaległości, ale już powoli z nich wychodzę. Największą moją udręką jest matematyka, ale daję radę. Po prostu chcę wszystko zdać i przejść do następnej klasy. Maturę mam dopiero w przyszłym roku, więc nie przejmuję się, że mam jakieś zawiłości szkolne. Dzielić w tym momencie szkołę, treningi i wszystko jest dla mnie bardzo trudne. Jestem tym bardzo zmęczona i mocno mi to ciąży. Chcę już tylko koniec roku szkolnego, otrzymać świadectwo i usłyszeć, że mam wolne i wakacje <śmiech>.

Będziesz miała szansę na krótkie wakacje?

Raczej nie planuję sobie wakacji. Będę chciała tylko trenować!

Dziękuję za rozmowę!

Najprawdopodobniej, Kamila Karpiel oraz inne polskie skoczkinie, zainaugurują sezon LGP 2019 w Hinterzarten. Pierwsze zawody sezonu letniego kobiet odbędą się 27.07.2019.

fot. Kamila Karpiel || Emil Bogumił, www.skijumper.pl