Karl Geiger o Stefanie Horngacherze: “Nowy trener to nowe zasady”

Karl Geiger

Karl Geiger zakończył wczorajsze kwalifikacje do konkursu indywidualnego na 11. miejcu. W Wiśle porozmawialiśmy z niemieckim zawodnikiem o przygotowaniach do sezonu, współpracy ze Stefanem Horngacherem i Andreasem Wankiem. Jakie różnice Karl Geiger dostrzega w nowym sztabie szkoleniowym? Co wie o stanie zdrowia Andreasa Wellingera? 

Do Wisły po raz kolejny przyjechali najlepsi skoczkowie świata. W piątek odbyły się kwalifikacje, w których wzięło udział 61 zawodników. Jednym z nich był Niemiec, Karl Geiger.

Rozpoczęliśmy kolejny sezon Letniej Grand Prix. Jakie są Twoje odczucia po zakończeniu sesji treningowej i kwalifikacji?

Moje skoki treningowe nie były najlepsze, na szczęście poprawiłem się w kwalifikacjach. Ostatecznie jestem zadowolony. Czekam na jutrzejszy konkurs drużynowy.

Jak przebiegały przygotowania Waszej kadry do sezonu letniego? Jeszcze przed przyjazdem do Wisły trenowaliście w Courchevel. Jaki był najważniejszy cel do osiągnięcia w trakcie tych szkoleń?

Tej wiosny trenowaliśmy w kilku miejscach na świecie. Cel jest zawsze taki sam, staramy się skupiać całą uwagę na naszych skokach, aby poprawiać wyniki. Przygotowujemy się do tego, aby być w najlepszej formie przede wszystkim zimą. 

Jak przebiega współpraca z Twoim nowym trenerem, Stefanem Horngacherem?

Znamy Stefana Horngachera od lat. Jednak nowy trener to nowe zmiany, inny system. Wszystko zawsze się trochę różni, kiedy rozpoczynasz z kimś stałą współpracę. Musisz wiedzieć, co trener ma na myśli, kiedy coś tłumaczy, kiedy rozmawiamy. Wszystkiego się uczymy. Cała nasza drużyna się zmieniła, ale do tej pory wszystko dobrze się układa.

A więc fakt, że znaliście trenera Horngachera wcześniej, trochę ułatwił waszą współpracę?

Tak, to na pewno łatwiejsze, ale nowy trener ma nowe pomysły, nową taktykę i plan działania. W takiej sytuacji musimy robić wszystko, co w naszej mocy, aby się porozumieć, wprowadzać nowe zasady, aby być coraz lepszymi. 

Muszę zapytać, czy dostrzegasz jakieś szczególne różnice, porównując współpracę z Wernerem Schusterem i Stefanem Horngacherem?

(śmiech) Tak, zdecydowanie jest trochę różnic, ale to nie są jakieś bardzo ważne kwestie, raczej małe detale. Moim zdaniem to dobrze. Zmiany dają nam nową motywację i mają wpływ na poprawę naszej pracy. Zawsze trzeba iść do przodu, nie skupiać się tylko na jednym. 

Andreas Wank od pewnego czasu również współpracuje z niemiecką kadrą, ma nową pracę w sztabie. Jakie są jego dokładne zadania?

Tak, to nowa zmiana, o której wszyscy dowiedzieliśmy się nie tak dawno. Andreas rozpoczyna swoją karierę jako trener. Pomaga nam we wszystkich kwestiach. Nie jest odpowiedzialny tylko za jedną, konkretną kwestię jak na przykład faza lotu czy wybicie. Wspiera nas w przygotowaniach. 

Zobacz również: Andreas Wank – nowa ścieżka kariery niemieckiego zawodnika

Czy w przyszłości będzie Was również uczył konkretnych rzeczy? Przygotowuje się do objęcia jakiejś szczególnej roli w sztabie szkoleniowym?

Tak, prawdopodobnie tak, ale najpierw musi dokończyć swoją edukację w tym kierunku, aby zostać pełnoprawnym trenerem. Mimo wszystko już jest z drużyną i wspiera nas na każdym kroku. Zaczyna z nami pracować. 

Kilka tygodni temu kontuzja więzadła krzyżowego wykluczyła z rywalizacji Andreasa Wellingera. Czy masz jakieś informacje na temat stanu jego zdrowia?

Mimo bardzo poważnego urazu Andreas ma się dobrze. Minie bardzo dużo czasu, zanim będzie mógł do nas wrócić, ale jego przygotowania i rehabilitacja idą bardzo dobrze.

Czy niemiecka drużyna jest równie silna, pomimo nieobecności Andreasa Wellingera?

Andreas to świetny skoczek, sportowiec i silny facet. Jest także naszym dobrym kolegą z drużyny. Niestety, kontuzja może spotkać każdego z nas. Wszyscy staramy się, aby ta sytuacja nie wpłynęła negatywnie na naszą pracę. Pozostajemy silni. 

Jaki jest Twój cel na lato?

Na razie niczego specjalnego od siebie nie oczekuję, z wyjątkiem dobrych skoków i rosnącej formy. 

Dziękuję i powodzenia.

Początek konkursu drużynowego o godzinie 20:15. Poprzedzi go seria próbna (19:15).

fot. Karl Geiger || Anna Nagel, www.skijumper.pl