Karl Geiger: “W Turnieju Czterech Skoczni wciąż mam do wyrównania pewne rachunki”

Predazzo

Zeszłej zimy Karl Geiger świętował pierwsze zwycięstwa w Pucharze Świata. Ponadto zdobył srebrny medal na Mistrzostwach Świata w Seefeld na dużej skoczni, złoto z drużyną oraz w konkursie mieszanym. Jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu Pucharu Świata, 26-latek opowiedział o celach na tę zimę i przygotowaniach niemieckiej drużyny. Jak skoczek z Oberstdorfu ocenia swoje szanse?

Przed rozpoczęciem Pucharu Świata 2019/20, Karl Geiger opowiedział lokalnym, niemieckim mediom o swoich indywidualnych celach, nowym trenerze narodowym i o tym, co jego zdaniem, będzie najważniejszym wydarzeniem sezonu.

– Chcę dalej się rozwijać i optymalizować moją technikę, cały system. Chcę być bardziej konsekwentny i początkowo nie ma to nic wspólnego z miejscami na podium. Jest to trudne do wprowadzenia i zależy od wielu czynników – tych pozytywnych, jak i negatywnych. Jeśli popełnisz mały błąd na początku, przy wybiciu, często pojawia się błąd w skoku i przechodzi w dalszą fazę. Może to szybko rozwinąć negatywny trend, który następnie wpływa na pewność siebie. I odwrotnie, jeśli wszystko działa dobrze, może pojawić się pozytywny nastrój, który zapewnia odpowiednią spójność – mówi Karl Geiger w wywiadzie dla Chiemgau 24.

Jak skoczek radzi sobie z niepowodzeniami? – Z czasem nauczyłem się radzić sobie z tym coraz lepiej, choć nie mogę się uwolnić od złych wyników. Bardzo intensywnie zajmuję się tym, co poszło nie po mojej myśli. Próbuję wrócić do formy dzięki szczegółowej analizie błędów.

Skoczek z Oberstdorfu intensywnie trenował w sezonie letnim. Teraz Puchar Świata zaczyna się “od zera”, a Karl Geiger musi ponownie zaprezentować się jak najlepiej. W klasyfikacji generalnej 2018/19 zajął 10. pozycję. – Oczywiście cieszę się z uznania, doceniam to. […] Dokonałem kilku zmian technicznych, ale bez żadnych poważnych interwencji. Wszystko będzie się jeszcze zmieniało podczas sezonu. […] Czuję się dobrze przygotowany. 

Dla niemieckiej reprezentacji kolejny sezon Pucharu Świata jest inny niż wszystkie. Po wielu latach, do rywalizacji przygotowywał ich nowy szkoleniowiec – Stefan Horngacher. – Mamy nowy zespół trenerów i fizjoterapeutów. W rezultacie, oczywiście, niektóre procesy się zmieniają. Jak dotąd współpraca przebiega bardzo dobrze, dobrze się do siebie przystosowaliśmy – komentuje zmiany w sztabie Geiger.

Zobacz także: Karl Geiger o Stefanie Horngacherze: “Nowy trener to nowe zasady”

Zdaniem niemieckiego zawodnika, ważne jest również, jak radzą sobie jego koledzy. Indywidualne sukcesy czy porażki wpływają na całą drużynę. – Silny zespół jest bardzo ważnym czynnikiem. Z jednej strony zwiększa to poziom treningu i pobudza do nadążania za kolegami. Z drugiej strony to również presja. Jednak jeśli złapiesz gorszy dzień, zwykle będzie inny skoczek w zespole, który osiągnie dobry wynik dla niemieckiej reprezentacji. To daje poczucie bezpieczeństwa. Ciężko pracujemy, wszystko jest dopięte. 

Kto według niego jest najtrudniejszym rywalem dla niemieckich skoczków? – Drużyny z Polski, Norwegii i Austrii zawsze są pewne. Wiele się wydarzyło w reprezentacji Japonii. Pod kierownictwem Ryoyu Kobayashiego utworzył się silny zespół, mają wielu młodych i zmotywowanych skoczków. Musimy poczekać i zobaczyć, jak rozwinie się sezon. Niespodzianki są wciąż możliwe. 

Karl Geiger chciałby się dobrze zaprezentować podczas Mistrzostw Świata w lotach, które odbędą się w Planicy, ale przede wszystkim zależy mu na Turnieju Czterech Skoczni. W ostatniej edycji tej prestiżowej imprezy Geiger zajął 11. miejsce. – W Turnieju Czterech Skoczni wciąż mam do wyrównania pewne rachunki. – Szczególnie ważny będzie dla niego konkurs w rodzinnym Oberstdorfie. 

Na zdjęciu: Karl Geiger || fot. Anna Nagel, www.skijumper.pl
źródło: chiemgau24.de