Killian Peier: “Pracować ciężko, skakać daleko!”

Killian Peier

W sezonie zimowym, Killian Peier zdobył 13 punktów. Sklasyfikowany był na 54. pozycji. Wakacje zaczął szybciej od większości zawodników – nie pojechał do Planicy. Podczas inauguracji LGP w Wiśle, zobaczyliśmy go w zupełnie nowej odsłonie.

Podczas kwalifikacji w Wiśle, Killian Peier zajął 23. miejsce. W niedzielnym konkursie indywidualnym uplasował się na 5. pozycji. Po udanym starcie podczas inauguracji, w rozmowie ze skijumpingzone.pl, opowiedział m.in. o tym, jak czują się szwajcarscy zawodnicy na początku sezonu.

Jak wygląda atmosfera w ekipie Szwajcarii na początku sezonu?

Myślę, że jest naprawdę dobrze. Staramy się robić wszystko najlepiej jak potrafimy. Trenujemy jako drużyna oraz rozwijamy się indywidualnie. To dla każdego dobre rozwiązanie.

Obecnie nie skacze z Wami Simon Ammann. Czy drużyna bez niego jest wyraźnie słabsza?

Nie uważam, żeby nasza ekipa była bez niego słabsza, czy silniejsza, gdy występuje razem z nami. Obecnie, Simon przygotowuje się do sezonu zimowego, by być w nim silniejszym. My teraz robimy to samo.

Jak minął Ci czas od zakończenia sezonu zimowego do inauguracji LGP w Wiśle?

Miałem trochę czasu dla siebie. Mogłem odpocząć i spędzić czas z rodziną. Po sezonie to było dla mnie bardzo ważne.

Jakie masz plany wraz z drużyną na pozostałą część sezonu?

Pracować ciężko i skakać daleko!

Killian Peier, podczas inauguracyjnych zawodów w Wiśle, znalazł się w najlepszej szóstce zawodów. Tydzień, później w Hinterzarten po raz pierwszy wskoczył na podium. Na Adlerschanze zajął 3. lokatę. Czy w kolejnych startach dojdzie na sam szczyt?

Rozmawiał: Emil Bogumił
fot. Anna Nagel || www.skijumper.pl