Kinga Rajda: “Tak naprawdę, to wróciłam dopiero na skocznię. Nie skupiam się na zawodach”

Kinga Rajda

Kinga Rajda znalazła się w dziesiątce zawodniczek, które zostały wstępnie zgłoszone do konkursów FIS Cup Szczyrk 2021. Jak ona oraz pozostałe skoczkinie czują się przed zawodami w Szczyrku?

Jak przyznaje Joanna Szwab, towarzyszy jej radość z powrotu do rywalizacji. Podobnego zdania są również inne zawodniczki. – Jestem mega wdzięczna, że przed nami kolejne starty! Nie mogę się doczekać. Myślę, że tą przerwę po Ramsau wykorzystałam dobrze. Skoki wyglądają nieźle, także teraz pozostało ze spokojną głową przenieść to na skoki w zawodach – przyznała Nicole Konderla. 

Anna Twardosz, w nadchodzących dniach, zwróci uwagę na przełożenie dyspozycji z treningów na zawody. – Treningi przed zawodami wyglądają bardzo fajnie, jest jeszcze nad czym pracować. Jeśli na zawodach skoczę, tak jak na treningach, to będę z siebie zadowolona.
Jestem trochę zestresowana. Miałyśmy teraz długą przerwę w rywalizacji międzynarodowej, ale myślę że będzie dobrze.

O konieczności ciągłej pracy i czerpania radości ze skoków mówi nam Kamila Karpiel. – Wciąż mam jeszcze wiele do zrobienia a same zawody pokażą na ile jestem do nich przygotowana. Przede wszystkim chcę się bawić, czuć radość z możliwości startów i skakania. Totalny luz – podsumowuje zawodniczka.

Zobacz też: Łukasz Kruczek: “Ocena? Nigdy nie oceniam”

Celów na zbliżające się zawody nie stawia przed sobą Kinga Rajda. Zawodniczka upadła podczas zawodów Mistrzostw Polski w Wiśle i powoli wraca do rywalizacji. – Tak naprawdę, wróciłam na skocznię, więc nie skupiam się na zawodach, a raczej powrocie i znalezieniu siebie szczęśliwej i pewnej na skoczni. Do czwartku oddałam jeden trening na skoczni k95 od Świąt. Podchodzę z dystansem i spokojem – komentuje Kinga Rajda.

Zawody FIS Cup w Szczyrku zaplanowano na 19 i 20 stycznia. Zarówno panie, jak i panowie, rywalizować będą dwukrotnie.

Na zdjęciu: Kinga Rajda || Fot. Anna Nagel, www.skijumper.pl