Klasyfikacja generalna TCS przed finałem w Bischofshofen

Kamil Stoch, Oslo 2018 - TCS

Ryoyu Kobayashi i długo, długo nic. Sprawdź,  jak prezentuje się klasyfikacja generalna TCS przed ostatnimi zawodami cyklu w Bischofshofen.

Przed zawodami w Innsbrucku, lider Turnieju Czterech Skoczni – Ryoyu Kobayashi – miał nad drugim w stawce Markusem Eisenbichlerem jedynie 2,3 punktu straty. Czołową trójkę zamykał Dawid Kubacki, z 22,9 punktu mniej od lidera. Na miejscach 4-7 plasowali się: Andreas Stjernen, Roman Koudelka, Kamil Stoch i Timi Zajc. Różnice między nimi nie przekraczały 10 “oczek”. Każdy miał szansę na awans, jak i spadek po konkursie na Bergisel.

Zobacz: Klasyfikacja generalna TCS przed zawodami w Innsbrucku

Konkurs na Bergisel nie wywrócił klasyfikacji do góry nogami. Ryoyu Kobayashi ciągle przewodzi turniejowej stawce. Jednak z jaką przewagą! Drugi w stawce – Markus Eisenbichler – traci już nie 2,3 a 45,5 punktu do lidera. Dwa niesamowite skoki nie pozostawiły złudzeń, kto powinien zwyciężyć w tegorocznym TCS. Japończyk jest na dobrej drodze do tego, by dołączyć do Kamila Stocha i Svena Hannawalda, którzy wygrali we wszystkich konkursach cyklu. Świadczy o tym jego forma – w tym sezonie już siedmiokrotnie zwyciężał, dziewięć razy stał na podium. Z czołowej trójki wypadł tylko raz – w Engelbergu zakończył zmagania na siódmej lokacie.

Zmiany zaszły za plecami prowadzącego duetu. I to całkiem spore zmiany! Po kiepskim występie na Bergisel, Dawid Kubacki spadł z 3. lokaty na 7. Do lidera traci 73,4 punktu. Do podium 23,7 punktu. W przełożeniu na odległość, daje nam to niespełna 13,5 metra. Jego miejsce na podium zajął Andreas Stjernen, który w Innsbrucku zajął trzecie miejsce. Obecnie, najlepszym Polakiem w stawce jest Kamil Stoch, który znajduje się tuż za podium. Do Norwega traci 15,3 punktu, co daje nam dokładnie 8,5 metra. 

Wysokie miejsca zajmują również objawienia tegorocznego Turnieju – szósty jest powracający do walki o czołowe lokaty Roman Koudelka, a jedenasty 23-letni Yukiya Sato. Zawodzą m.in. Stefan Kraft (20. pozycja) oraz Piotr Żyła (21. pozycja). Austriak zamyka drugą dziesiątkę, ponieważ nie udało mu się awansować do drugiej serii zawodów w Ga-Pa. Najmniej przyjemny prezent sprawił polskim kibicom Maciej Kot. 27-latek trzykrotnie nie przebrnął przez kwalifikacje, w związku z czym nie został sklasyfikowany w cyklu.

Zobacz: Klasyfikacja generalna TCS przed zawodami w Bischofshofen

Już jutro kwalifikacje przed konkursem w Bischofshofen. Finałowe zawody TCS zaplanowano na niedzielne popołudnie. Start o 17:00.