Klaszcz, na trzy i cztery! Zeus w Zakopanem

Wszyscy skoczkowie mają jeden cel. Toczyć bój po zwycięstwo, po medal, po złoto. Polscy kibice mogą to obserwować na skoczniach całego świata, a przede wszystkim w Polsce. Konkursy w Wiśle i Zakopanem to nie tylko podziwianie zawodników. Równie ważna jest dobra zabawa. Ta nie jest możliwa bez muzyki. W 2016 roku, publiczność zgromadzoną pod Wielką Krokwią porwał Kamil Rutkowski – a właściwie Zeus. Jeden z jego utworów perfekcyjnie wkomponował się w historię skoków narciarskich. Opowiada o nieustannej walce i nie zapominaniu tego, kim tak naprawdę jesteśmy. Piosenka idealnie opisuje naszych skoczków – choć wspięli się na wyżyny, to nie zapominają, że są ludźmi.

Nieważne jaki bój toczymy ze światem.
Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym i masek.
Jakimi tu czyni nas każda z ról i przypiętych łatek.
Będziemy zawsze dziećmi naszych ojców i matek.

#5 NARCIARSKIEJ PLAYLISTY: Zeus- Będziemy dziećmi

Jak myślicie? Który skoczek jest fanem rapu?