Kobiety na skoczni #3 – Joanna Szwab i Anna Twardosz o przygotowaniach do sezonu

Joanna Szwab i Anna Twardosz

W minioną sobotę, 20 lipca, na skoczni w Wiśle nastąpiło uroczyste wręczenie nagród dla czołowych zawodników cyklu LOTOS Cup. Jednymi z laureatek były Joanna Szwab i Anna Twardosz – podopieczne Łukasza Kruczka.

Joanna Szwab i Anna Twardosz zdradziły nam, jak wygląda współpraca z Łukaszem Kruczkiem. Opowiedziały też, z jakimi problemami walczą obecnie na skoczni.

Ostatnio byłyście na zgrupowaniu w Kranju. Nad jakimi aspektami się tam skupiałyście?

Joanna Szwab: Ciągle skupiam się nad tym, żeby mocno napinać nogi. Wpływa to na każdy element skoku. Jeśli wyjdziemy z progu z mocno napiętymi, wyprostowanymi nogami to wiele to zmienia. Nigdy wcześniej się nad tym nie skupiałam, a to jest jednak bardzo ważne, najważniejsze. Dodatkowo, pilnowałam żeby nie lecieć za mocno do przodu.

Anna Twardosz: No ja miałam dokładnie ten sam problem <śmiech>.

Jak układa się Wasza współpraca z Łukaszem Kruczkiem? Wszyscy pytają go, jakie są różnice przy współpracy z kobietami a mężczyznami. A Wy? Widzicie różnicę przy trenowaniu z obecnym trenerem?

Bardzo dobrze współpracuje mi się z Łukaszem Kruczkiem. Trener przenosi to, co “ćwiczymy na sucho” na skocznię. Moim zdaniem, to dużo daje. Są to nawyki nad, którymi normalnie nie panujemy, a jeśli wejdzie nam to w krew, to pomaga na skoczni.

Przydała się już pomoc fizjoterapeutki?

Joanna Szwab: Tak, przydała się bardzo. Każda z nas ma problemy w jakimś obszarze.

Anna Twardosz: Na przykład krzywizny <śmiech>.

Joanna Szwab: Fizjoterapeutka jest naprawdę bardzo potrzebna. Jak komuś coś “strzeli” to ona od razu wie o co chodzi.

W ostatnich miesiącach temat skoków narciarskich kobiet był szeroko omawiany w mediach. Czy w związku z tym, odczułyście wzrost popularności w social mediach? Może też na ulicy?

Uważam, że wszystko się drastycznie zmieniło. Jeśli chodzi o osoby, które spotykam np. na podwórku, to one widzą, że są jakieś zawody, w których ja i inne zawodniczki bierzemy udział. Wcześniej, wiedzieli, że trenuję i nic poza tym. Zauważone zostały konkursy miksów i Pucharu Świata kobiet. Na pewno więcej osób się tym interesuje. 

Będziecie jeszcze brały udział w konkursach LOTOS Cup, czy jesteście nastawione jedynie na starty międzynarodowe?

Jeśli będziemy na miejscu i nie będziemy miały niczego w planach, to na pewno weźmiemy w nich udział dla treningu.

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia!

Joanna Szwab i Kinga Rajda zaprezentują się publiczności w najbliższy piątek (15:30 kwalifikacje, 20:30 konkurs), podczas zmagań w niemieckim Hinterzarten. Następnie, kadra Łukasza Kruczka weźmie udział w konkursach FIS Cup w Ljubnie oraz w LPK w Szczyrku.

fot. Joanna Szwab, Anna Twardosz || Emil Bogumił, www.skijumper.pl