Kobiety na skoczni #4 – Joanna Szwab: “Przede mną praca nad psychiką i opanowaniem emocji”

Joanna Szwab

Ostatni weekend lipca to inauguracja LGP 2019 kobiet. W Hinterzarten Polskę reprezentowały Kinga Rajda oraz Joanna Szwab. Obie nie wspominają wizyty w Niemczech pozytywnie.

Hinterzarten niech pójdzie jak najszybciej w zapomnienie. Wszystko było nie tak, ale człowiek uczy się na błędach. Przede mną praca nad psychiką i opanowaniem emocji a powinno być dużo lepiej. Mały reset i do dzieła. Na nowo i oby już nigdy z takimi wybrykami – napisała w poście na Instagramie Joanna Szwab. 

“Aśka” nie ma powodów do zadowolenia. W kwalifikacjach zajęła 43. miejsce w gronie 48 zawodniczek zgłoszonych do konkursu. Skok na 67,5 metra nie zapewnił jej awansu. Taką samą odległość uzyskała jej młodsza koleżanka z kadry – Kinga Rajda, która zmagania zakończyła na 41. lokacie. 18-latka, po nieudanym konkursie, zamieściła na swoim Instastories krótki motywujący tekst, z oznaczeniem Fundacji MPDO – Myśl pozytywnie, działaj odważnie

Polki nie miały również powodów do zadowolenia po sobotnim konkursie drużyn mieszanych. Joanna Szwab ponownie oddała skok na 67,5 metra. Kinga Rajda lądowała na 79. metrze. Biało-Czerwony kwartet, w którego skład weszli także Stefan Hula i Andrzej Stękała, zakończył zmagania na ostatniej – 10. lokacie.

Obecna forma polskich skoczkiń nie napawa optymizmem, jednak nie powinna nas przesadnie martwić. Już w zeszłym tygodniu, Joanna Szwab i Ania Twardosz zaznaczały, że obecnie pracują nad wyeliminowaniem błędów, a praca ma zaprocentować przede wszystkim zimą. 

W Niemczech najlepiej spisała się Sara Takanashi. Dla Japonki było to 24. zwycięstwo i 28. podium w konkursach cyklu LGP. Azjatka, nieprzerwanie od 2012 roku, wygrywa klasyfikację generalną letniego cyklu. Drugie miejsce zajęła Maren Lundby. Dla Norweżki było to 8. podium LGP. W TOP3 znalazła się także Słowenka Nika Kriznar, dla której było to debiutanckie “pudło” letniego cyklu. Życiowe wyniki osiągnęły także:

  • Ursa Bogataj – 4. lokata 
  • Nozomi Maruyama – 5. lokata
  • Agnes Reisch – 6. lokata
  • Lara Malsiner – 7. lokata
  • Anna Szpiniewa – 9. lokata
  • Aleksandra Kustowa – 12. lokata (wyrównanie rekordu)
  • Josephine Pagnier – 13. lokata (debiut)
  • Lidija Jakowlewa (wyrównanie rekordu)
  • Katra Komar – 19. l0kata
  • Gyda Westvold Hansen – 22. lokata (debiut)
  • Sara Marita Kramer – 33. lokata
  • Océane Avocat Gros – 34. lokata
  • Pia Lilian Kuebler – 40. lokata (debiut)

Sara Takanashi ma jeszcze jeden powód do zadowolenia. Kilka dni temu poinformowała fanów, że ma nowego sponsora. Związała się z firmą Red Bull. Czy jeszcze w tym sezonie dołączy do niej Ryoyu Kobayashi?

Z kolei konkurs drużyn mieszanych był pokazem siły gospodarzy oraz gospodyń Hinterzarten. W zwycięskim składzie znalazły się Juliane Seyfarth i rewelacja piątkowych zawodów – Agnes Reisch.

Szczególną uwagę przykuwa m.in. Norweżka Gyda Westvold Hansen. 17-latka dopiero w tym sezonie rozpoczęła “regularne skakanie” w zawodach. Po zdominowaniu weekendu LPK w Szczuczyńsku, zdobyła pewne punkty w konkursie LGP w Hinterzarten i, nie licząc Maren Lundby, była najlepszą zawodniczką z Norwegii. Wysoką dyspozycję pokazała również Agnes Reisch, która wypracowała lepszy wynik niż m.in. utytułowana Juliane Seyfarth i Katharina Althaus.

W sobotę, 5 Polek rywalizowało także w Szczyrku. W ramach Międzynarodowego Memoriału Olimpijczyków dołączyły do nich Natasha Bodnarchuk i Nicole Maurer z Kanady. W zawodach pewne zwycięstwo odniosła podopieczna Łukasza Kruczka Nicole Konderla. Trzecie miejsce zajęła jej koleżanka z kadry Ania Twardosz. 

Przed Polkami kolejny przystanek – FIS Cup w słoweńskim Ljubnie (3-4 sierpnia). Nie wiadomo jednak, czy do Słowenii Biało-Czerwone udadzą się w najsilniejszym składzie. Pewne jest, że komplet podopiecznych Łukasza Kruczka wystąpi podczas zawodów LPK w Szczyrku (8-9 sierpnia). 

fot. Joanna Szwab || Emil Bogumił, www.skijumper.pl