Kombinezony skoczków narciarskich – aspekt psychologiczny czy wojna technologiczna?

Halvor Egner Granerud, Oslo 2018

Czy ciężka praca to nie wszystko, a odpowiednio dobrane kombinezony znacznie poprawiają osiągnięcia skoczków? Ostatnie sezony pokazują, że tak. Podobnego zdania są również trenerzy – Lauri Hakola, Alexander Stoeckl oraz Mika Kojonkoski.

Pjongczang, luty 2018. Podczas rywalizacji w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, reprezentacja Norwegii nie ma sobie równych. Zdobywa drużynowe złoto oraz 3 z 6 medali. Na podium stają Johann Andre Forfang oraz Robert Johansson. Na koniec sezonu triumfują w Pucharze Narodów. Skandynawowie skakali w czarnych kombinezonach, co często zaznaczali eksperci i komentatorzy. Czy stroje zaważyły na sukcesie podopiecznych Alexandra Stoeckla?

– Od samego początku mieliśmy dobre wyniki. Nowe kombinezony mogły mieć jakiś wpływ na psychikę rywali. To dlatego, że inni nawet nie mieli możliwość pozyskać materiału, który my wykorzystywaliśmy – powiedział Alexander Stoeckl. W poprzednim sezonie, norwescy zawodnicy skakali w kombinezonach uszytych przez firmę Meininger, które były dopiero na etapie testów. – Nie posiadaliśmy zbyt wiele nowych tkanin. Ze względu na czas produkcji, nie byliśmy w stanie od razu przygotować materiał dla wszystkich, którzy go chcieli. Był on dostępny wiosną – powiedział Wolfgang Meininger, który prowadzi przedsiębiorstwo Meininger od 1984 roku.

Uważany za jednego z najlepszych trenerów w historii – Fin Mika Kojonkoski – uważa, że olbrzymią zaletą czarnych kombinezonów niemieckiej firmy jest ich nadzwyczajna lekkość. Regulaminy FIS nie określają ile dokładnie powinny ważyć. Zazwyczaj, wartość ta wynosi około 1,5 kg. Według Kojonkoskiego, lżejsze kostiumy tracą szybciej swe właściwości. Jak zauważył, Meininger zdołał wyprodukować kombinezony, które są 25% lżejsze niż zwykle, a ich specyfika pozostaje taka sama. 

Jak produkowane są stroje skoczków narciarskich? Kombinezony składają się z 5 warstw. Wszelkie limity zawarte są w regulaminach Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Dotyczą takich spraw jak m.in. grubość poszczególnych warstw, czy przepuszczanie przez nie powietrza. Większość tkanin wykorzystywanych do produkcji kostiumów różni się. Odmienne są m.in. powierzchnie (śliskie, matowe, chropowate), czy tendencje do rozwoju materiału w trakcie użytkowania.

To, że Norwegia znalazła lepszy materiał do produkcji kombinezonów i skorzystała z niego, to nic złego, czy nielegalnego. To naturalny element rozwoju technologicznego – twierdzi Mika Kojonkoski. – Norwegowie najlepiej radzą sobie z rozwojem sprzętu i dopracowaniem szczegółów, takich jak dobór kombinezonów, czy odpowiednie wyprofilowanie nart – podsumował były trener reprezentacji Norwegii. W sztabie Skandynawów znajduje się Magnus Brevig, który uznawany jest za eksperta w dziedzinie sprzętu skoczków narciarskich.

Ilu skoczków korzysta obecnie z kostiumów wyprodukowanych przez firmę Meininger? – Gdyby wszyscy, którzy kupili nasze kombinezony zaczęli z nich korzystać, mówilibyśmy o 70% zawodników – mówi Wolfgang Meininger. Jednym z nich jest Antti Aalto. Fin przeżywa obecnie najlepszy sezon w karierze. Zdobył już 160 punktów i trzykrotnie plasował się w TOP10. W zawodach Pucharu Świata występował w czarnym kombinezonie, przygotowanym przez niemiecką firmę. 

We wszystkich konkursach i kwalifikacjach, Antti skakał w swoim najlepszym kombinezonie. Teraz nadszedł czas na nowy – powiedział Lauri Hakola, szkoleniowiec Finów. Aalto wystąpił w nowym stroju już w Oberstdorfie. Stary kostium po prostu wyczerpał się. Uznaje się, że w jednym kombinezonie skoczkowie mogą przebrnąć przez 5 do 8 konkursów. 

Zawodnicy przystosowują się do nowych kombinezonów w trakcie treningów i obozów szkoleniowych. Zdarza się, że na okres zawodów powracają do starych strojów. Zmienione mogą być zupełnie odmienne. W innym stopniu zużywają się, czy rozciągają. Przez to zawodnicy rezygnują czasami z nowych kostiumów na rzecz zużytych, ale sprawdzonych.

Według Lauriego Hakoli, dobry kombinezon sprawia, że zawodnicy oddają skoki o 2-5 metrów dłuższe. Jeszcze wyraźniej prezentuje się różnica, gdy spojrzymy na dobry materiał i kombinezon wykonany z gorszej jakości tkaniny. Wówczas, uzyskiwane odległości mogą być 10 m dalsze. Trener Finów wspomina również, że ostateczna decyzja, związana z wyborem stroju, zawsze należy do skoczka.

Patrząc na zmagania najlepszych zawodników świata możemy podziwiać ich talent, godziny przepracowane na treningach i niezwykły narciarski kunszt. Nie możemy również zapominać o sprzęcie. Czy walka o najlepszy kombinezon urośnie niedługo do rangi wojny technologicznej?

źródło: www.is.fi
fot. Anna Nagel || www.skijumper.pl