Koniec inauguracji w Wiśle? „Jeśli nie otrzymamy wskazówek, nie podejmiemy się tego”

PŚ Wisła 2019

Emocje po inauguracji w Wiśle opadły na dobre. Pozostał jednak niesmak związany z problemami organizacyjnymi. Czy Beskidy mają jeszcze szanse na organizację Mistrzostw Świata Juniorów? Co obecnie dzieje się na obiekcie im. Adama Małysza? Co dalej z inauguracją w Polsce?

Wojciech Danielewski: Jak wygląda aktualna sytuacja na skoczni w Wiśle? Wszystkie prace porządkowe po inauguracji udało się już wykonać, obiekt jest w pełni otwarty i przygotowany do treningu?

Andrzej Wąsowicz: Oczywiście. Zaraz po trzech dniach od tej imprezy byliśmy już po demontażu wszystkich instalacji i trybun. Skocznia jest czynna i w pełni przygotowana do treningów. Także obiekt jest już posprzątany, a dosypany w ostatnim czasie śnieg przez armatki rozprowadzony i wyrównany. Także skocznie mamy gotową, temperatury w nocy są tutaj rzędu -3/-4. Dzięki temu wyprodukowaliśmy zapas śniegu i nie przewiduję żeby coś nam teraz zagrażało.

Jak teraz wygląda funkcjonowanie skoczni w Wiśle? Kto w ostatnim czasie trenował lub kto zgłosił chęć trenowania na obiekcie?

Dzisiaj jest za duży wiatr więc mamy przerwę, a tak to trenują kadry kobiet i mężczyzn. Wczoraj kadra B zakończyła krótkie zgrupowanie przed wylotem na Puchar Kontynentalny do Vikersund. No i zagraniczne ekipy też korzystają z naszej naśnieżonej skoczni. Chęć odbycia treningu zgłosiły także reprezentacje Ukrainy oraz Kazachstanu.

Kolejną większą impreza na skoczni w Wiśle będą świąteczne Mistrzostwa Polski. Czy znany już jest plan całego wydarzenia? 

Przygotowujemy się już oczywiście do tego świątecznego konkursu w ramach Mistrzostw Polski. Wstęp na zawody będzie płatny. W związku z tym, że jest to okres świąteczny, to u nas, w Beskidach, jak zawsze będzie dużo turystów i wczasowiczów. Nie ustaliliśmy jeszcze poziomu cen biletów. Nie będą one takie wysokie, maksymalnie do 30zł na te najlepsze trybuny. Wszystkie sektory będą udostępnione dla kibiców. Bilety będziemy sprzedawać w dniu imprezy, od samego rana, na terenie skoczni. Zgodnie z zaplanowanym programem ok. 11/12 będzie wolny trening, a póżniej, o 14:35, pierwsza seria konkursowa. Z całego wydarzenia będzie transmisja w telewizji publicznej.

W ubiegłym tygodniu w mediach pojawiły się informacje, że nastąpił prawdopodobnie przełom w sprawie przebudowy tras biegowych na Kubalonce, że pojawiły środki na modernizację. Czy to oznacza, że temat mistrzostw świata juniorów nie jest jeszcze zamknięty? Istnieje jeszcze jakiś cień szansy?

Ja nic na ten temat nie wiem. Nie słyszałem o takich rzeczach. My we własnym zakresie robiliśmy pewne inwestycje na Kubalonce, ale to w związku z tym, że w lutym wszystkie konkurencje biegowe w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w sportach zimowych odbędą się właśnie tam. Nie mam żadnych informacji żeby coś jednak drgnęło. Moim osobistym zdaniem ta impreza już nie ma szans wrócić w Beskidy.

Emocje już opadły. Gdyby nie udało się przełożyć terminu zmagań w Wiśle, podejmie się Pan, razem ze swoim zespołem, organizacji inauguracji PŚ w 2020 roku?

Jeśli ci, którzy decydują o tym, mnie przekonają – to tak. Jeśli nie przekonają i nie podadzą wskazówek jak to zrobić lepiej, to nie podejmiemy się tego ogromnego przedsięwzięcia.

Dziękuję za rozmowę!