Roman Koudelka: “Przygotowuję się do tego sezonu jakby był moim ostatnim”

roman koudelka

Roman Koudelka rozpocznie piętnasty w karierze sezon Pucharu Świata. Popularny Koudi chce kontynuować dobre skakanie z poprzedniego roku, w którym po kilkuletniej przerwie zdołał przekroczyć barierę 500 punktów.

Sezony 2016/2017 i 2017/2018 to drastyczny spadek formy Czecha. W pierwszym zdołał zdobyć raptem 223 punkty, zaś w sezonie olimpijskim zapisał na sowim koncie jedynie 12 oczek. Poprzednia zima, która padła łupem Ryoyu Kobayashiego z Japonii, znów była jedną z lepszych w karierze Romana Koudelki. W rozmowie z reporterem oficjalnej strony Czeskiego Związku Narciarskiego przyznał, że ubiegłoroczne wyniki nieco go zaskoczyły.

Rezultaty osiągnięte w Turnieju Czterech Skoczni były dla mnie zupełnie nieoczekiwane. Kiedy o tym myślę, wciąż mam gęsią skórkę – tłumaczy piąty skoczek 67. edycji niemiecko-austriackich zawodów.

Tegoroczny letni mistrz Czech wierzy, że podczas najbliższej zimy zbliży się do poziomu prezentowanego kilka miesięcy temu. Tym samym nie martwi go gorsza forma podczas konkursów Letniej Grand Prix 2019, w której zdobył 30 punktów.

Sezon letni całkowicie mi nie wyszedł. Wierzę, że zimą będzie lepiej, co pokazała końcówka tegorocznego lata – zapowiada Koudelka.

Gorsze wyniku na początku lata wynikały prawdopodobnie ze zmiany sposobu podejścia do treningów. – Staram się ćwiczyć więcej niż powinienem. Często jest to dla mnie szkodliwe. Raczej staram się trenować rozsądnie i skuteczniemówił przed sezonem.

Zobacz też: Czesi optymistycznie nastawieni do nadchodzącego sezonu

Koudelka odniósł się także do formy kolegów z drużyny. Lokalni kibice wierzą, że w końcu pojawi się nowe czeskie nazwisko liczące się w walce z najlepszymi.

Na pytanie o możliwość wygrania pucharowych zawodów przez czeskiego sportowca odpowiedział: Gdybym w to nie wierzył, dawno bym zrezygnował. Duże szanse ma Viktor Polasek, czy Vojtech Stursa. Obaj zmierzą się z ogromną presją, gdyż mają za sobą kilka sezonów. Ruszając z rozbiegu muszą pokazać pełnię swoich umiejętności – komplementuje doświadczony zawodnik.

Przed skoczkami narciarskimi sezon bez konkretnej imprezy docelowej. W kalendarzu znajdziemy kilka ciekawych turniejów, wśród których znajduje się m.in. Turniej Czterech Skoczni, czy Raw Air. Pod koniec roku zawodnicy wezmą udział w Mistrzostwach Świata w Lotach, które nie cieszą się tak dużym prestiżem jak Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym lub Igrzyska Olimpijskie. W związku z małą sympatią do obiektów mamucich, Koudelka zapowiada wysoką dyspozycję w zmaganiach z przełomu roku. – Nie przepadam za lotami, ale kilkukrotnie przekonałem się, że jeśli jestem w formie, to mogę zrobić świetny wynik. Zobaczymy jak wyjdzie, ale Turniej Czterech Skoczni to cel numer jeden. Atmosfera jest niesamowita, zaś system KO bardziej interesujący – zapowiada sportowiec.

Najlepszym sezonem w karierze mistrza świata juniorów z 2007 roku była zima 2014/2015. Wówczas, czołowa postać czeskiej kadry zbliżyła się do sukcesów Jakuba Jandy. Koudelka w kilku konkursach miał okazję założyć żółty plastron lidera, co zawdzięcza świetnym wynikom. Łącznie zdobył 1113 punktów, na co złożyły się zwycięstwa w Klingenthal, Lillehammmer, Engelbergu i Sapporo. Kolejny rok był nieco gorszy, lecz zawodnik reprezentujący klub LKS Lomnice nad Popelkou wygrał pucharowe zmagania w Wiśle.

Kończąc Koudelka wspomniał, że może to być jego pożegnalny sezon w karierze. – Przygotowuję się do tego sezonu jakby był moim ostatnim. Mam w domu trzyletniego synka, który nieustannie pyta o powrót do domu. Nie jest to łatwe – kwituje Roman Koudelka.

Rozpoczęcie Pucharu Świata 2019/2020 nastąpi już w najbliższym tygodniu.

Roman Koudelka || fot. Anna Nagel, www.skijumper.pl